fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

ATP Cup: Polska przegrała z Argentyną

AFP
Początek turnieju drużynowego ATP Cup w Sydney przyniósł porażkę Polaków z Argentyńczykami 1:2, ale w meczu pierwszych rakiet Hubert Hurkacz pokonał Diego Schwartzmana, nr 14. na świecie

Najpierw Guido Pella pokonał w trzech setach Kamila Majchrzaka (6:2, 2:6, 6:2), potem na niebieski kort w Ken Rosewall Arena wyszli Schwartzman i Hurkacz. Polski lider też wygrał w trzech setach (4:6, 6:2, 6:3) demonstrując od drugiego seta sporą dynamikę i agresję, którą zniwelował szybkość rywala.

Wygrać ze Schwartzmanem nikomu nie jest łatwo, Argentyńczyk słynie z wytrwałości i świetnych kontr, ale naporu Polaka nie wytrzymał. Przy okazji Hubert Hurkacz dał szansę sędziemu Johnowi Blomowi na wykorzystanie technologii VR i skorzystał na tym pomyśle.

Hurkacz serwował przy stanie 4:2 i 30-15 w trzecim secie. Sędzia liniowy krzyknął, że był aut, sędzia na stołku odwrócił tę decyzję widząc piłkę w korcie. Skoro Schwartzman posłał return poza kort, sędzia Blom zarządził powtórzenie punktu uważając, że okrzyk liniowego wpłynął na zachowanie argentyńskiego tenisisty.

Z tą opinię nie zgodził się tenisista polski, poprosił o sprawdzenie sytuacji. Ogląd wideo (VR) ujawnił, że Schwartzman wcześniej odbił piłkę, niż sędzia liniowy ogłosił błąd serwisowy, zatem punkt został przyznany serwującemu. – Sądzę, że to naprawdę dobry pomysł, umożliwia właściwe oceny piłek, rozstrzyga wątpliwości, jakie pojawiają się w meczu. To bardzo pomocne narzędzie, poprawia naszą grę – mówił Polak. Schwartzman do końca się nie zgadzał, ale dodał, że takie wydarzenia przynajmniej ożywiają sytuację na korcie.

Mecz Polska - Argentyna rozstrzygnęli debliści. Z polskiej strony Łukasz Kubot i Hurkacz (grali także dlatego, że mogą stworzyć debel olimpijski w Tokio). Z argentyńskiej dwaj specjaliści od gry podwójnej: Maximo Gonzalez i Andres Molteni. Doświadczenie rywali wzięło górę, zwyciężyli 6:2, 6:4, polskiej parze, potencjalnie bardzo silnej, chyba potrzeba więcej zgrania.

Drugi mecz Polaków w grupie E – z Chorwacją – zacznie się o północy z niedzieli na poniedziałek (6 stycznia). Chorwaci, czyli singliści Marin Cilić i Borna Corić oraz w deblu Ivan Dodig z Nikolą Mekitciem pokonali Austriaków aż 3:0. Kluczem był sukces Coricia w meczu z nr 4 na świecie, Dominikiem Thiemem.

W innych spotkaniach otwierających rozgrywki w grupach A i B niespodziewanych wyników nie było. Serbowie z Novakiem Djokoviciem oraz Hiszpanie z Rafaelem Nadalem wygrali wysoko.

> ATP Cup 2020

Grupa A (Brisbane): I runda: Francja – Chile 2:1 (B. Paire – N. Jarry 6:7 (3-7), 6:3, 6:3; G. Monfils – C. Garin 6:3, 7:5; N. Mahut/E. Roger-Vasselin – Garin/Jarry 5:7, 2:6); Serbia – RPA 3:0 (D. Lajović – L. Harris 3:6, 7:6 (7-4), 6:3; N. Djoković – K. Anderson 7:6 (7-5), 7:6 (8-6); N. Cacić/V. Troicki – R. Klaasen/R. Roelofse 6:3, 6:2).

Grupa B (Perth): I runda: Japonia – Urugwaj 3:0 (G. Soeda – M. Cuevas 6:1, 6:3; Y. Nishioka – P. Cuevas 6:0, 6:1; T. Matsui/B. McLachlan – A. Behar/P. Cuevas 7:6 )7-5), 6:4); Hiszpania – Gruzja 3:0 (R. Bautista-Agut – A. Metreweli 6:0, 6:0; R. Nadal – N. Basilaszwili 6:3, 7:5; P. Carreno Busta/F. Lopez – A. Bakszi/G. Cziwadze 6:3, 6:4).

Grupa E (Sydney): I runda: Argentyna – Polska 2:1 (G. Pella – K. Majchrzak 6:2, 2:6, 6:2; D. Schwartzman – H. Hurkacz 6:4, 2:6, 3:6; M. Gonzalez/A. Molteni – Hurkacz/Ł. Kubot 6:2, 6:4); Austria – Chorwacja 0:3 (D. Novak – M. Cilić 7:6 (7-4), 4:6, 4:6; D. Thiem – B. Corić 6:7 (4-7), 6:2, 3:6; O. Marach/J. Melzer – I. Dodig/N. Mektić 6:7 (4-7), 2:6).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA