fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Telewizor dla psa

materiały prasowe
Rozmowa | Agata Kokocińska, etolog, zoopsycholog z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN

"Rzeczpospolita": W sobotę w stacji telewizyjnej Animal Planet ruszy specjalne pasmo dla psów (DogTV). Psy oglądają telewizję?

Agata Kokocińska: Najczęściej telewizję, a także radio, wykorzystuje się jako lekarstwo na występujący u zwierząt lęk separacyjny. Podłożem problemu jest przywiązanie czworonoga do właściciela. Gdy wychodzi on z domu, dla zwierzęcia jest to tragedia, odczuwa ono silny lęk. Zresztą z ludźmi bywa podobnie. Gdy czujemy się samotni, też często włączamy radio czy TV...

I to naprawdę jest skuteczny sposób na psią samotność?

Tak, ale pod pewnymi warunkami. Najważniejsze, by w domu był dobry telewizor. Psy bowiem widzą inaczej niż człowiek. My płynny ruch na ekranie (a nie klatka po klatce) dostrzegamy przy częstotliwości ok. 50 Hz, pies – dopiero powyżej 75 Hz. Na szczęście nowe telewizory nadają na wysokich częstotliwościach. Psy nie widzą koloru czerwonego, dlatego programy dla nich muszą być emitowane w odpowiednich barwach. Istotne jest również usytuowanie telewizora, który powinien się znajdować na wysokości wzroku psa.

To pewnie powstanie też jakaś aplikacja dla psów na smartfon...

Nie wyobrażam sobie, jak miałoby to wyglądać. Telewizja powinna jednak bardziej zainteresować czworonoga. Choć wszystko zależy od psa: niektóre w ogóle nie są zainteresowane telewizorem, a inne mogą siedzieć przed nim godzinami. Istotna jest też tematyka, psy na przykład bardzo chętnie patrzą na inne zwierzęta i słuchają ludzkiego głosu. Trzeba jednak uważać, aby psa – choćby na widok kota na ekranie – nie poniosła fantazja, bo wtedy mógłby wskoczyć na telewizor.

Czy inne zwierzęta też mogą się zainteresować telewizją?

Na pewno koty. O ile psy najbardziej reagują na dźwięki wydobywające się z TV – dlatego nie powinny być one zbyt głośne i nagłe – o tyle koty zwracają uwagę przede wszystkim na poruszające się na ekranie obiekty. To je najbardziej intryguje. Telewizja jednak nie jest najskuteczniejszą metodą walki z lękami czworonogów.

A jaka jest?

Przede wszystkim można przystosować zwierzę do samotności poprzez zmianę naszych zachowań. Przed wyjściem do pracy nie powinniśmy wychodzić z psem na intensywny spacer, aby się wybiegał, tylko na spacer spokojny. Błędem jest witanie się i żegnanie z czworonogiem. Psy denerwują się, gdy rano – szykując się do wyjścia – wkładamy buty. Można im więc trochę namieszać w głowie. Na przykład najpierw włożyć buty, a dopiero potem parzyć kawę i oglądać telewizję. Albo przed wyjściem chodzić po domu w płaszczu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA