fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Zafascynowana antropologią pisarka s-f

materiały prasowe, Java Films
Stworzyła prototyp Harry'ego Pottera. Ursula K. Le Guin pozostaje jedną z najsłynniejszych pisarek fantasy.

Kiedy Ursula K. Le Guin (1929-2018), autorka takich cykli jak „Ekumena” czy „Ziemiomorze” rozpoczynała pisarską przygodę – nie był to dobry czas dla literatury s-f. Fantasy uważano wówczas za margines literatury.

- Wiedziałam, że moja praca nie jest gorsza, że ma wartość literacką - opowiadała w materiale archiwalnym. - Fantastyka uświadamia, że jest więcej niż jeden sposób myślenia i istnieć może inna cywilizacja. 

Ursula miała trzech starszych braci i wspaniałe warunki dorastania – każde wakacje spędzała w pobudzającej wyobraźnię naturze. Jej ojciec był szefem wydziału antropologii Uniwersytetu Kalifornijskiego, więc wychowywała się pośród nieustannie dyskutujących naukowców. 

- Błyskotliwa mieszanka umysłów i poglądów – wspominała spotykanych wówczas ludzi.

Antropologia była potem źródłem jej pisarskich inspiracji. Nie uważała się za pisarkę s-f, pisała z fantazją o tym, co ją interesowało. Eksperymentowała z podróżami międzyplaneranymi i tworzeniem światów.

- Interesowało mnie znalezienie alternatywy dla przemocy i wyzysku, płynność płci – wyliczała w materialnym archiwale.

Nawet kiedy miała już męża Charlesa (zawsze swojego pierwszego czytelnika) i trójkę małych dzieci - znajdowała czas na pracę. 

- Z dyscypliną przestrzegała planu dnia – pamięta syn Theodore. – Rano pomagała wyprawić nas do szkoły, potem pisała, a jeszcze później była gospodynią. 

- Zamykała się w swoim gabinecie – dodaje córka Elisabeth.

- Pisanie było dla niej życiem – uważa bratowa.

Ale sukcesy nie przyszły od razu – maszynopisy Ursuli były wielokrotnie odrzucane przez wydawnictwa, aż wreszcie jeden z tekstów opublikował pośledni magazyn „Fantastic”. Dostała za niego 30 dolarów honorarium.

W 1966 zadebiutowała „Światem Rocannona” i potem szło błyskawicznie - 

rok za rokiem wydawała powieści. 

- Myśl anarchistyczna należy do tych poglądów, które są bardzo owocne i twórcze – mówiła będąc autorką „Wydziedziczonych”, w których wyobrażała jak funkcjonować by mogła prawdziwie anarchistyczna społeczność. 

W innej powieści podarowała czytelnikom do rozwiązania bolesny dylemat moralny. Stworzyła poruszający obraz wyimaginowanego miasta szlachetnych ludzi, którzy mogą zachować swoje szczęście tylko wtedy, gdy godzić się będą na cierpienie małego samotnego, wegetującego w piwnicy dziecka. Póki co – są szczęśliwi…

Nie zamierzała być feministką. W świecie zdominowanym przez mężczyzn udawała, że myśli jak mężczyzna, a na spotkaniach z innymi pisarzami paliła fajkę. 

Michael Chabon, pisarz – komplementuje Ursulę jako jedną z najważniejszych amerykańskich pisarek. Opowiadają też o niej Neil Gaiman, Margaret Atwood. 

Biografię pisarki opowiadaną przez nią samą i przez innych uzupełniają animacje bedące zwizualizowanymi fragmentami jej książek.

Premiera ciekawiącego amerykańskiego dokumentu „Ursula K. Le Guin – królowa fantasy” (2018) w sobotę 14 marca o 22 w Planete+.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA