fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Czas na internet dla ucznia i studenta

Adobe Stock
Za sprawą wejścia przez Play na rynek usług stacjonarnych jest szansa na spadek opłat za przewodowy internet. Na razie nie widać jednak chętnych do cenowej wojny.

Telekomy rozpoczynają właśnie coroczny wyścig o rynek użytkowników szerokopasmowego dostępu do internetu. Będą łowić osoby szukające o tej porze roku internetu dla ucznia lub studenta. Wprawdzie nie tylko dla nich, ale i tak czas ten zwyczajowo określany jest „back to school", choć tak naprawdę powinno się mówić o „back to university", bo to właśnie do studentów telekomy kierują często swoje przekazy marketingowe.

MEN: wracamy do szkół

Nie inaczej jest i tym razem, choć nadal nie jest jasne, jak w tym roku za sprawą epidemii wyglądać będzie nauka na uczelniach wyższych.

Na razie minister edukacji Dariusz Piontowski poinformował we wtorek w Sejmie, że od 1 września szkoły podstawowe i średnie będą działać w tradycyjnym systemie, chyba że dyrektorzy z uzasadnionych powodów i za zgodą samorządu i inspektora sanitarnego zdecydują inaczej.

W zależności od sytuacji możliwe będzie wprowadzenie systemu hybrydowego lub całkowicie zdalnego. Sytuacja nauczycieli, uczniów i studentów nadal jest więc niepewna.

To, czy zajęcia odbywać się będą w zwykłym trybie, czy też zdalnie, może mieć wpływ na wiele spraw, w tym zarówno na skalę zainteresowania wynajmem mieszkań, jak i zakupem specjalnie skrojonych umów na internet.

Za tydzień wysyp ofert

Mając to wszystko na uwadze, ze swoją ofertą wyszła w poniedziałek na rynek Netia. Proponuje studentom umowę na dziewięć miesięcy, z abonamentem 50 zł (po rabatach) za łącze do 300 Mb/s. Jest to cena zbliżona do tej z umowy na dwa lata. Są także opcje droższe: do 500 Mb/s to koszt 60 zł miesięcznie, a 1 Gb/s – 70 zł.

Te stawki oznaczają, że Netia nie zdecydowała się walczyć ceną z nowym graczem na rynku internetu stacjonarnego – Playem, który w piątek już rozpoczął kampanię wspierającą sprzedaż stacjonarnego internetu (korzysta z infrastruktury Vectry i jest ograniczony do jej zasięgu).

Play oferuje do 150 Mb/s za 35 zł miesięcznie (także po rabatach), a do 300 Mb/s – za 45 zł.

Jak tłumaczy Karol Wieczorek, rzecznik Netii, jego firma nie widzi powodu, aby obniżać ceny. Z badań, które przeprowadza na własne potrzeby, wynika, że Play musi jeszcze sporo zrobić, aby zaistnieć w świadomości użytkowników jako dostawca internetu stacjonarnego.

Ofertę dla studentów ma także już łódzka Toya. W jej wypadku także nie widać reakcji na ofertę Playa. U tej kablówki umowę można zawrzeć na siedem, osiem lub dziewięć miesięcy. Minimalny abonament (za łącze do 150 Mb/s) to koszt niecałych 46 zł. Łącze obecnie najczęściej spotykane wśród operatorów (300 Mb/s) kosztuje 55,9 zł miesięcznie.

Orange Polska przedstawi swoją ofertę dla uczniów i studentów zapewne w przyszłym tygodniu. Podobnie UPC Polska i T-Mobile Polska. Operatorzy nie zdradzają jeszcze, co pokażą.

Nie jest wykluczone, że zobaczymy np. oferty kierowane do nauczycieli czy obejmujące sprzęt komputerowy.

Minister edukacji, rozmawiając z posłami, przyznał, że w kwietniu i maju, gdy szkoły były zamknięte, część uczniów nie korzystała z zajęć z powodu braku czy to łączy internetowych, czy właśnie komputera. Według niego sytuacja się poprawiła. Pomogły m.in. dwie inicjatywy. W ramach ogólnopolskiej sieci edukacyjnej prowadzonej przez nadzorowany przez ministra cyfryzacji NASK do szkół trafiło kilkanaście tysięcy laptopów. Dodatkowo na sprzęt dla uczniów i nauczycieli przekierowano 360 mln zł środków unijnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA