fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

#RZECZoBIZNESIE: Łukasz Otta: Stopień cyfryzacji polskich firm jest alarmujący

tv.rp.pl
Wynik poniżej połowy w Digi Index 2020, który osiągnęła Polska w wybranych branżach, to stan alarmujący - mówi Łukasz Otta, Digital Transformation Director w Siemens Polska, gość programu Marcina Piaseckiego.

Siemens przygotował raport Digi Index 2020 ,który określa stan cyfryzacji produkcji w Polsce. W skali od 1 do 4 mamy poziom 1,9.

- Ten algorytm pozwala nam na ocenę stopnia dygitalizacji przedsiębiorstwa, branży lub całej gospodarki. Wynik poniżej połowy, który osiągnęła polska w wybranych branżach (motoryzacyjna, spożywcza, chemiczna, farmaceutyczna, maszynowa) to stan alarmujący. On nakazuje wielu uczestnikom rynku przemyśleć sytuację i zareagować - mówił Otta.

Najlepiej w badaniu wypadła branża maszynowa z wynikiem 2,2. Najsłabiej branża spożywcza z wynikiem 1,7.

- Digi Index uwzględnia małe i średnie przedsiębiorstwa. Sytuacja w dużych przedsiębiorstwach w przemyśle spożywczym wygląda lepiej. Pęd, który nakazuje małym i średnim firmom realizować bieżące plany inwestycyjne, walczyć na bardzo konkurencyjnym rynku przeszkadza w refleksji, że digitalizacja pozwoli na odbicie się i wskoczenie na inny poziom – tłumaczył gość.

Podkreślił, że sam index jest środkiem do celu. - Celem jest transformacja cyfrowa. Uporządkowanie wiedzy na temat możliwości rozwoju i transformacji cyfrowej danego przedsiębiorstwa, w odniesieniu do konkretnej firmy to proces – mówił.

Z raportu wynika, że brak odpowiedniej wiedzy jest jedną z barier wdrożenia procesów digitalizacyjnych w firmach. Jednak podstawową barierą są finanse, nie ma pieniędzy na te procesy.

- Wiedza i potrzeba inwestycji są ze sobą połączone. Jeżeli sklasyfikujemy transformację cyfrową jako element optymalizacji produkcji, to wchodzimy w stały proces inwestycyjny usprawniający pracę organizacji. To jest kwestia zdania sobie sprawy, że digitalizacja nie jest odmienna od klasycznych wyzwań inwestycyjnych. Jeżeli zaczniemy je postrzegać jako inwestycje w optymalizacje, zmniejszanie kosztów produkcji czy przyśpieszanie czasu tworzenia nowych produktów, to pieniądze w przedsiębiorstwach by się znalazły - wyjaśnił Otta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA