fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Zanim wyjedziesz

Niemcy przymykają plaże nad Bałtykiem. Za duży tłok

Fot. AFP
Władze Szlezwiku-Holsztynu ograniczyły dostęp do plaż nad Morzem Bałtyckim. W weekend przyjechało tam tak dużo osób, że nie dało się zachować dystansu społecznego.

Jak pisze dziennik „Die Welt” w swoim elektronicznym wydaniu, w weekend odcinki plaż i parkingi w znanych kurortach wypoczynkowych Scharbeutz i Haffkrug w Zatoce Lubeckiej zostały czasowo zamknięte. Informacje o stopniu wykorzystania plaż zamieszczane są na stronie internetowej Strandticker.de, która działa od początku lipca. Turyści jednodniowi dowiedzą się z niej, na którą z ośmiu dostępnych plaż między miejscowościami Scharbeutz i Rettin mogą się udać. Ponieważ chętnych do wypoczynku było więcej niż wolnych miejsc, burmistrz Scharbeutz zamknęła na dwa minione weekendy dostęp do miejscowości.

Powoli otwiera się natomiast Meklemburgia-Pomorze Przednie. Przewoźnicy autokarowi od tygodnia mogą tam zawozić gości – to pierwszy etap luzowania obostrzeń, który zakłada, że turyści będą mogli przyjeżdżać w ramach imprez autokarowych. Nadal zakazane są jednak wycieczki jednodniowe własnym samochodem, transportem miejskim lub dalekobieżnym.

Na razie na krótkie wypady nad morze w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nie mogą wybrać się mieszkańcy Hamburga, Kilonii w Szlezwiku-Holsztynie czy Berlina. Dla mieszkańców innych landów zasady te mają być utrzymane w mocy co najmniej do początku sierpnia. Taką informację przekazał rzecznik tamtejszego rządu. – 4 sierpnia zostanie podjęta decyzja odnośnie turystyki jednodniowej – mówi. Tego dnia odbędzie się kolejne spotkanie rządu landu z gminami, ekspertami ds. zdrowia, przedstawicielami biznesu, związków zawodowych i organizacji społecznych.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA