fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Trendy

Polska branża spotkań podniesie się w 2023 roku

Fot. ttwarsaw.pl
Prognoza dla Polski zakłada spadek liczby turystów konferencyjnych między 32 a 76 procent w 2020 roku, po którym w kolejnych latach nastąpi stopniowy progres, aż do pełnego ożywienia rynku w 2023 roku – mówi raport Polskiej Organizacji Turystycznej „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce”.

Jedenasty raz Polska Organizacja Turystyczna i działające w jej strukturach Poland Convention Bureau (PCB POT) opracowały raport „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce”. Podsumowuje on osiągnięcia branży spotkań z 2019 roku. Raport powstał we współpracy z miejskimi i regionalnymi convention bureaux, rekomendowanymi organizatorami kongresów i podróży motywacyjnych oraz międzynarodowymi organizacjami i stowarzyszeniami, których POT PCB jest członkiem.

– Uzupełnieniem podstawowych treści tegorocznego raportu jest prezentacja trzech możliwych scenariuszy wychodzenia sektora spotkań z kryzysu spowodowanego przez pandemię covidu-19 – mówi prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Robert Andrzejczyk, cytowany w komunikacie POT-u.

– W ramach współpracy ze Strategicznym Sojuszem Narodowych Europejskich Convention Bureaux, którego członkiem założycielem jest PCB POT, na bazie danych gromadzonych rokrocznie na potrzeby raportu oraz zagregowanych danych z bazy Global Travel Service Tourism Economics powstała analiza wpływu covidu-19 na europejski rynek spotkań – dodaje.

Na potrzeby tegorocznego raportu miejskie i regionalne convention bureaux przekazały informacje na temat prawie 24,5 tysiąca spotkań i wydarzeń organizowanych dla minimum 50 osób. W porównaniu z danymi prezentowanymi rok wcześniej liczba wydarzeń jest większa o ponad 2 tysiące. POT zastrzega jednak, że nie jest to ani próba pełna (wszystkie wydarzenia), ani losowa (reprezentatywny wybór spotkań i wydarzeń).

51 procent ujętych w raporcie wydarzeń to konferencje i kongresy (krajowe i międzynarodowe spotkania stowarzyszeń), w których uczestniczyło ponad 2 miliony osób, 45 procent to wydarzenia korporacyjne i motywacyjne (na przykład szkolenia, warsztaty, seminaria, konferencje prasowe, premiery produktów, wyjazdy motywacyjne), w których wzięło udział 1,4 miliona osób, a tylko 4 procent to targi i wystawy, które jednak zgromadziły najwięcej uczestników, bo ponad 4 miliony. Łączna liczba uczestników wydarzeń wyniosła ponad 7,5 miliona.

Średni czas trwania to 1,5 dnia lub 2,3 dnia w wypadku targów. Dominującymi branżami okazały się handlowo-usługowa, humanistyczna i medyczna. Większość spotkań i wydarzeń (średnio 75 procent) odbyła się w hotelach, poza targami, które organizowane były głównie w centrach wystawienniczych i kongresowych. Najwięcej wydarzeń zrealizowano w marcu i maju (po 11,5 procent), a także w czerwcu i wrześniu (po 11 procent).

Pod względem liczby wydarzeń pierwsze miejsce zajęła Warszawa z wynikiem ponad 7,5 tysiąca, drugi był Kraków – prawie 5,3 tysiąca, a trzeci Poznań – ponad 3 tysiące. Kolejne pozycje zajęły Gdańsk – 2,5 tysiąca, Lublin – prawie 1,8 tysiąca, Wrocław – ponad 1,2 tysiąca, Katowice – ponad tysiąc, Łódź – 993, Bydgoszcz – 565 i Toruń – 401.

Wkład spotkań i wydarzeń w polską gospodarkę wyniósł w 2019 roku 35 miliardów złotych, co stanowi 1,5 procent PKB.

Jak przebiegać będzie wychodzenie europejskiego sektora spotkań i konferencji z kryzysu wywołanego przez pandemię? Scenariusz podstawowy, przygotowany przez Tourism Economics - Oxford Economics na zlecenie Strategicznego Sojuszu Narodowych Europejskich Convention Bureaux (Strategic Alliance of the National Convention Bureaux of Europe), zakłada odwołanie wszystkich wydarzeń zaplanowanych w Europie między marcem i sierpniem 2020 roku, pewną poprawę sytuacji we wrześniu i w październiku, kiedy odbędzie się 75 procent zaplanowanych wydarzeń, i powrót do normy w listopadzie. Całkowita liczba podróży w Europie w 2020 roku ma spaść o 58 procent. Negatywne nastroje przyczynią się do obniżenia liczby uczestników krajowych i międzynarodowych wydarzeń o 25 procent w 2021 roku i 5 procent w 2022 roku, przed ostateczną poprawą sytuacji w 2023 roku.

Scenariusz pesymistyczny zakłada, że we wrześniu i w październiku odbędzie się jedynie 25 procent zaplanowanych wydarzeń, a w pozostałych miesiącach do końca roku ich odsetek nie przekroczy 75 procent. Rządowe restrykcje i negatywne nastawienie uczestników będą trwać przez cały 2021 rok, a pełna poprawa nastąpi najwcześniej w 2024 roku.

Scenariusz optymistyczny opiera się na założeniu, że kryzys uda się opanować w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Ożywienie w branży ma nastąpić już w czerwcu 2020 roku, gdy odbędzie się 25 procent planowanych spotkań. Odsetek ten ma wzrosnąć do 75 w sierpniu i 100 procent we wrześniu i później.

Prognoza dla Polski zakłada spadek liczby turystów konferencyjnych między 32 a 76 procent w 2020 roku, po którym w kolejnych latach nastąpi stopniowy progres, aż do pełnego ożywienia rynku w 2023 roku.

Pełen raport POT publikuje tutaj.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA