fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Trendy

Włoskie wyspy się szczepią. Mają ratować sezon turystyczny

Fot. Pixabay
Dzięki intensyfikacji programu szczepień włoskie wyspy mają być bezpiecznym miejscem dla mieszkańców i turystów. Taka strategia pomogłaby uratować sezon turystyczny.

Włoskie wyspy w Kampanii Capri, Ischia czy Procida, ale też Wyspy Poncjańskie, takie jak Ponza, sycylijskie Lipari i Pantelleria oraz toskańska Elba mogą być w tym roku bardziej dostępne dla turystów. Jak donosi dziennik „Il Messaggero” tamtejsze władze chcą zastosować u siebie model grecki i zaszczepić mieszkańców. Przypomnijmy, że Grecja planuje do kwietnia zaszczepić mieszkańców 69 najbardziej popularnych wysp.

Projekt jest finalizowany, a gminy zainteresowane przystąpieniem do niego otrzymały stosowną informację od rządowego komisarza do walki z pandemią, generała Francesco Figliuolo. Projekt będzie realizowany tylko tam, gdzie możliwe jest zapewnienie odpowiedniej opieki zdrowotnej, prawdopodobnie te wyspy, które nie mają oddziałów intensywnej terapii, będą z niego wykluczone.

Za pomysłem optuje też minister turystyki Włoch Massimo Garavaglia, który tłumaczy, że Grecja ma wiele wysp, dlatego podąża w tym kierunku. – Chodzi o to, by stworzyć mechanizm, który będzie łatwy do wdrożenia – dodaje. Rząd chciałby w ten sposób z jednej strony chronić takie regiony, z drugiej pomóc turystyce, która znalazła się w głębokim kryzysie.

Kampania już podjęła działania, by Capri, Ischia i Procida były wolne od covidu-19 do maja. Także krajowe stowarzyszenie Ancim, do którego należą mniejsze wyspy, naciskało na rząd, by nie pozostawiał żadnej z nich samej sobie. Władze kraju rozważają zabezpieczenie dla tych regionów kraju odpowiedniej liczby szczepionek Johnson & Johnson, które wymagają podania tylko jednej dawki.

Pomysł popierają hotelarze. Bernabo Bocca, prezes Federalberghi, organizacji która ich skupia, mówi, że na przykład Capri bez amerykańskich turystów w lipcu i sierpniu będzie musiała zmierzyć się ze spadkiem liczby gości o 35 procent. – Dla Amerykanów bezpieczeństwo jest bardzo ważne, a na nasze wyspy przyjadą, jeśli będą wolne od wirusa. W przeciwnym razie wybiorą Cyklady – tłumaczy.

Minister Garavaglia mówił natomiast o możliwym otwarciu hoteli w połowie maja. Jeśli wyspy miałyby zacząć przyjmować turystów zanim koronawirus zostanie tam wyeliminowany, na początku trzeba będzie stosować inne mechanizmy zapobiegania jego rozprzestrzenianiu się. Pomysłem jest badanie przyjeżdżających szybkimi testami w portach i na lotniskach, jak na Sardynii. Procedurę tę można by zastosować również w ośrodkach wakacyjnych, do których dojeżdża się samochodem.

Z danych instytutu badawczego Demoskopika wynika, że w 2020 roku hotelarze sprzedali o 232 miliony noclegów mniej niż rok wcześniej. Gości było o 67 milionów mniej, a przychody sektora spadły o 20 miliardów euro.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA