fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Popularne

Opłata klimatyczna za wdychanie smogu? Jest wyrok

Fot. Pixabay
Miasta z zanieczyszczonym powietrzem nie powinny pobierać taksy klimatycznej.

Taką próbę podjął między innymi Szczyrk – miasto znajdujące się w strefie klasy C według nomenklatury Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. To oznacza, że w ubiegłych latach stężenie zanieczyszczeń, na przykład pyłów PM 10 i PM 2,5 oraz benzo(a)pirenu, przekraczało tu dobowe poziomy dopuszczalne.

Uchwałę Szczyrku w sprawie pobierania opłaty miejscowej od turystów zakwestionował aktywista i katowicki radny Patryk Białas, wskazując, że nie można pobierać taksy klimatycznej w miejscu, gdzie przekroczone są normy jakości powietrza. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przychylił się do wniosku radnego i uchylił przepis.

Gorzka radość

Gminy mają prawo pobierać tak zwane opłaty miejscowe od turystów (w Szczyrku było to 2,3 zł za dobę), gdy są w stanie zapewnić korzystne właściwości klimatyczne, walory krajobrazowe i warunki do uprawiania turystyki. Jak przekonywał Patryk Białas, korzystne właściwości klimatyczne oznaczają także jakość powietrza zgodną z obowiązującymi normami prawnymi.

– WSA podzielił moje argumenty i uznał uchwałę za bezprawną. Mam nadzieję, że ten wyrok będzie impulsem dla innych gmin, żeby przyspieszyć poprawę jakości powietrza, a samorząd województwa zmobilizuje do zaostrzenia uchwały antysmogowej – mówił radny, dodając, że korzystny wyrok cieszy go i nie cieszy zarazem. – Cieszy, bo sąd przyznał, że Szczyrk po prostu łamie prawo, pobierając od turystów opłaty. Nie cieszy, bo potwierdza, że jakość powietrza w Polsce jest fatalna, a to oznacza, że nawet czas spędzony na narciarskim stoku może mieć zły wpływ na nasze zdrowie.

Orzeczenie nie jest prawomocne, można je zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Reprezentująca samorząd Szczyrku mec. Kornelia Maga-Caputa zapowiedziała, że decyzja o ewentualnym zaskarżeniu orzeczenia zapadnie po analizie pisemnego uzasadnienia wyroku.

Może za osiem lat

Główną przyczyną powstawania smogu w miastach takich jak Szczyrk jest niska emisja, czyli uwalnianie szkodliwych substancji w efekcie spalania węgla i innych paliw stałych w przestarzałych piecach domowych.

W walce o czystsze powietrze ma pomóc wprowadzona przed trzema laty śląska uchwała antysmogowa. Od 1 września 2017 roku w województwie nie wolno spalać węgla brunatnego, mułu węglowego i flotokoncentratu oraz ich mieszanek, węgla o udziale drobnego ziarna (0-3 mm) powyżej 15 procent i biomasy o wilgotności powyżej 20 procent.

Przepisy zakładają też wymianę najstarszych, ponad 10-letnich pieców na paliwa stałe, niespełniających żadnej z norm emisji zanieczyszczeń, do 1 stycznia 2022 roku. Piece starsze niż pięcioletnie, niespełniające żadnych norm emisji, mają zostać wymienione przed 1 stycznia 2024 roku. Proces wymiany ma się zakończyć w roku 2028 – wtedy w województwie śląskim miałyby pozostać jedynie kotły 5. klasy, spełniające współczesne normy emisji.

Turysta wymaga

Szczyrk to nie pierwsze miasto, w którym turyści nie zgodzili się na pobieranie opłaty klimatycznej. W 2015 roku profesor krakowskiego ASP Bogdan Achimescu zaskarżył Zakopane, gdzie liczba dni z przekroczeniem norm zanieczyszczeń co roku przekracza limit (wynoszący 35 dni rocznie). Po dwóch latach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że zakopiańską taksę pobrano bezprawnie. W kolejnym roku tę decyzję podtrzymał NSA.

Niektóre miasta same zrezygnowały z pobierania opłat po tym, jak goście wskazywali na złą jakość powietrza. W styczniu taką decyzję podjęli radni Sandomierza. Z kolei w lipcu WSA w Bydgoszczy orzekł, że pobieranie opłaty miejscowej w Toruniu jest niezgodne z prawem. W tym wypadku również chodziło o jakość powietrza, którą zakwestionował niezadowolony turysta.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA