fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Nowe

Brytyjska branża turystyczna organizuje swój dzień w parlamencie

Fot. AFP
Organizacje branży turystycznej z Wielkiej Brytanii chcą, by 23 czerwca był dniem turystyki. W ramach przedsięwzięcia planują spotkać się w Londynie z parlamentarzystami, a w innych częściach kraju z władzami lokalnymi.

Traveldayofaction – takie hasło towarzyszy projektowi zainicjowanemu przez organizacje branży turystycznej w Wielkiej Brytanii. 23 czerwca, bo na ten dzień zaplanowane zostało wydarzenie, branża będzie apelować do rządu o bezpieczne przywrócenie podróży zagranicznych zgodnie z założeniami planu przygotowanego przez grupę roboczą ds. turystyki międzynarodowej. Organizatorzy chcą też zwrócić uwagę, że podróże zagraniczne będą odbudowywać się wolniej niż początkowo zakładano, szczególnie w porównaniu z wyjazdami krajowymi, a to oznacza, że potrzebna będzie pomoc finansowa.

W akcji udział biorą ABTA, Airlines UK, Airport Operators Association, BAR UK, UKinbound,  Business Travel Association, Advantage Travel Partnership, TTNG, IATA i 11 innych członków koalicji Save Future Travel. Organizacje apelują do linii lotniczych, lotnisk, touroperatorów, agentów i usługodawców, by przyłączyły się do projektu.

Program obejmuje spotkanie lobbingowe w parlamencie, w czasie którego jego członkowie spotkają się ze swoimi wyborcami. W innych częściach kraju podobne rozmowy mają być prowadzone z przedstawicielami władz regionalnych. Chodzi między innymi o to, by wzbudzić zainteresowanie mediów i żeby jak najwięcej informacji pojawiło się w mediach społecznościowych.

Wydarzenie zostało zaplanowane na 23 czerwca, czyli tuż przed podjęciem przez rząd decyzji dotyczących podróży zagranicznych. Komunikat w tej sprawie spodziewany jest 28 czerwca. – Kolejne tygodnie będą decydujące dla branży turystycznej – mówi prezes ABTA Mark Tanzer. – Znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy rząd ogranicza podróże zagraniczne, ale nie wspiera branży. Im dłużej będzie to trwać, tym więcej miejsc pracy, źródeł utrzymania i firm będzie zagrożonych – dodaje.

Prezes Airlines UK Tim Alderslade podkreśla, że w przywracaniu działalności branży lotniczej i turystycznej Wielka Brytania pozostaje w tyle za innymi krajami. Rząd powinien wykorzystać to, że tak wiele osób zostało już zaszczepionych, w przeciwnym razie gospodarka mocno ucierpi w perspektywie długoterminowej, a branża lotnicza straci na swojej konkurencyjności.

Prezes Advantage Travel Partnership Julia Lo Bue-Said tłumaczy, że wszyscy powinni zjednoczyć się w jednym dniu, żeby akcja miała jak największy skutek polityczny i medialny. – To ważne, żeby branża mówiła jednym głosem i domagała się jak najszybszego działania rządu w kwestii bezpiecznego przywrócenia podróży i turystyki – argumentuje.

Prezes Travel Network Group Gary Lewis przypomina, że w branży pracuje 221 tysięcy osób, a wpływy do budżetu wynoszą 37,1 miliarda funtów. Mimo to jej wołania o pomoc nie zostały wysłuchane.

Swoje argumenty przedstawia również prezes UkInbound Joss Croft, podkreślając, że turystyka przyjazdowa jest trzecią największą branżą eksportową w Wielkiej Brytanii, z której wpływy do gospodarki krajowej wynoszą 28,4 miliarda funtów rocznie i która zatrudnia prawie pół miliona osób. Tymczasem sektor ma problemy z przetrwaniem, dlatego tak ważne jest, by wszyscy zaangażowali się w wydarzenie 23 czerwca. Każda rozmowa z członkiem Parlamentu może pomóc wywrzeć wpływ na rząd, by ten podjął działania i wsparł sektor.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA