fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Nowe

Turystyka w Hiszpanii – najlepiej radzi sobie Andaluzja

Fot. Pixabay
W Hiszpanii największą popularnością cieszy się Andaluzja – wynika z analizy TravelgateX. Rezerwacji jest nadal mniej niż przed pandemią – spadek wynosi 21 procent, ale dla porównania na Kanarach jest to już minus 48 procent, a na Balearach minus 50 procent.

Hiszpania zniosła stan wyjątkowy, a wraz z nim zniknęła część obostrzeń. Mieszkańcy mogą nie tylko dłużej posiedzieć w restauracjach, wolno im też podróżować po kraju. TravelgateX, firma technologiczna dostarczająca rozwiązania dla branży turystycznej, przeanalizowała dane rezerwacyjne z tygodnia od 29 kwietnia do 5 maja i porównała je z poprzednim tygodniem i z tym samym okresem sprzed pandemii (od 29 kwietnia do 5 maja 2019 roku).

Okazuje się, że w dalszym ciągu sprzedaż jest o wiele mniejsza niż przed pandemią – bieżące rezerwacje to tylko 36 procent tego, co udało się sprzedać przed dwoma laty. Cieszy natomiast rosnące zainteresowanie Hiszpanów podróżami krajowymi. W tygodniu na przełomie kwietnia i maja rezerwacji krajowych było tylko o 17 procent mniej niż przed dwoma laty i o 21 procent więcej niż tydzień wcześniej. Trzech na czterech Hiszpanów wybiera za cel swojej wakacyjnej podróży własny kraj. Dwa lata temu wskaźnik ten wynosił jeden na trzech.

Osoby, które chcą spędzić urlop za granicą (24 procent), wybierają przede wszystkim Portugalię, Stany Zjednoczone, Meksyk i Włochy. W samej Hiszpanii średnia długość pobytu to 3,9 nocy, przeciętnie turyści wydadzą 487 euro. Nadal klienci podejmowali decyzje w ostatniej chwili – tylko 25 procent sprzedaży to pobyty typowo letnie, 43 procent to wyjazdy, które zostaną zrealizowane w ciągu najbliższych 15 dni.

Z rezerwacji hotelowych, które przeanalizował TravelgatX, wynika, że tylko 14 procent z nich pochodzi od klientów z zagranicy, głównie z Wielkiej Brytanii, Portugalii, Niemiec, Francji i Włoch. To zaledwie 15 procent tego, co udało się uzyskać w tym samym czasie przed dwoma laty. Z drugiej strony ważne jest, że wskaźnik ten rośnie w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Hosteltur, hiszpański portal branży turystycznej, przywołuje jeszcze inne dane opracowane przez TravelgateX. Wynika z nich, że w tygodniu o 3 do 10 maja najmniejsze spadki w liczbie rezerwacji w porównaniu z tym samym okresem 2019 roku notują hotele w Andaluzji. Średnia dla regionu to minus 21 procent w porównaniu z 2019 rokiem, plus 734,2 procent rok do roku oraz plus 27,3 procent tydzień do tygodnia.

Na drugim miejscu w zestawieniu są Kanary ze spadkiem o 48,1 procent wobec 2019 roku oraz wzrostami o 592,1 procent rok do roku i 12,3 procent tydzień do tygodnia. Trzecia pozycja należy do Balearów, gdzie wskaźniki te wyglądają następująco: minus 50,23 procent, plus 661,7 procent i plus 29,5 procent.

Jeśliby spojrzeć na udział w rynku poszczególnych regionów Hiszpanii, okazuje się, że największy kawałek tortu należy do Andaluzji (28,8 procent), na drugim miejscu są Kanary (15,3 procent), na trzecim Baleary (14,2 procent), a na czwartym Katalonia (11,6 procent). Ponad połowa rezerwacji założonych od 3 do 10 maja to podróże, które odbędą się w ciągu najbliższych 31 dni.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA