fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Linie lotnicze

LOT uziemiony na dłużej

Fot. Adobe Stock
Przynajmniej do 26 kwietnia nie wystartują rejsowe połączenia LOT-u. Powodem jest trwająca pandemia.

Wcześniej linia informowała o zawieszeniu wszystkich regularnych połączeń do 11 kwietnia, czyli do dnia, do którego decyzją rządu miały być zamknięte granice Polski. Teraz to zamknięcie zostało przedłużone, więc automatycznie wydłużył się również czas uziemienia floty LOT-u.

Wszyscy, którzy mieli wykupione bilety na rejsy między 11 kwietnia a 26 kwietnia mogą ubiegać się o zmianę rezerwacji i nie mają obowiązku wykorzystywać w przyszłości biletów w pierwotnie planowanym kierunku. Co więcej, jeśli cena biletu na kolejną podróż, która odbędzie się jeszcze przed końcem tego roku, będzie wyższa od wcześniej wykupionej, LOT dopłaci do nowego biletu 200 złotych. Natomiast jeśli żadna z opcji zmiany rezerwacji będzie nie do zaakceptowania, LOT zwraca pieniądze.

Jest to jedna z najbardziej elastycznych polityk linii lotniczych w czasie epidemii. Podobnie przyjazną ma Wizz Air, który zwraca z nadpłatą pieniądze wydane na zakup biletu na podróż odwołaną z powodu pandemii, tyle że na specjalne konto z którego można potem kupować bilety. Zwraca również pieniądze, ale zastrzega się, tak jak na przykład Finnair, że jest to proces długotrwały.

Większość linii ma inną politykę i za wpłacone pieniądze proponuje vouchery na podróże w lepszych czasach. A o zwrocie pieniędzy nie chce słyszeć. Do zaakceptowania voucherów namawia pasażerów także Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), które tłumaczy, że ich pieniądze są teraz niezbędne do przetrwania, czyli proponuje coś w rodzaju udzielenia pomocy publicznej, z której większość linii będzie musiała skorzystać.

Organizacje konsumenckie i Komisja Europejska są zdania, że niezależnie od trudnej sytuacji, w jakiej znalazły się linie lotnicze, pieniądze za podróże, które się nie odbyły, należy pasażerom zwrócić.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA