fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Hotele

Hotelarze jednym głosem: Otwórzcie hotele, wydłużcie ferie

Fot. Adobe Stock
Utrzymanie ograniczeń w działalności hoteli w czasie świąt i ferii zdezorganizuje zimowy wypoczynek i spowoduje exodus Polaków do ośrodków wypoczynkowych za granicą – piszą cztery izby hotelarskie do premiera.

Cztery izby hotelarskie – Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, Polska Izba Hotelarzy, Harmony Polish Hotels i Małopolska Izba Hotelarska Gremium wysłały do premiera Mateusza Morawieckiego pismo, w którym apelują o niezwłoczne otwarcie hoteli dla turystów w czasie przerwy świąteczno-noworocznej i ferii szkolnych rozłożonych do 15 marca, jak w modelu austriackim.

Jeśli postulaty te nie zostaną spełnione, w miejscowościach wypoczynkowych zapanuje „trudny do opanowania chaos w zakresie organizacji wypoczynku zimowego”, a część Polaków wyjedzie na ferie do innych krajów, na przykład do Czech, które zapowiedziały otwarcie hoteli od 3 grudnia.

Poniżej pełna treść pisma.

Szanowny Panie Premierze!

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego (IGHP) zrzeszająca 550 hoteli odebrała wiele głosów zarówno od naszych członków, jak też od innych hoteli, wyrażających głębokie rozczarowanie i głośny sprzeciw wobec decyzji Rady Ministrów, w przedmiocie ograniczenia działalności obiektów, a w praktyce powodujących ich lockdown. Dotyczy to nie tylko hoteli w regionie górskim, ale także w innych atrakcyjnych turystycznie regionach, które tradycyjnie zarabiały podczas ferii zimowych. Tym bardziej z niedowierzaniem przyjęliśmy brak poparcia Rady Ministrów dla postulowanych zmian w ustawie „pomocowej 6.0”, które mogłyby złagodzić skutki wprowadzanych od połowy października ograniczeń w funkcjonowaniu hoteli oraz ich bezpośredniego otoczenia, np. pralni, usług terapeutycznych, usług zarządzania obiektami hotelowymi oraz restauracjami.

Nasze odczucia w pełni podzielają także inne organizacje branżowe, w tym Harmony Polish Hotels – Polskie Hotele Niezależne, Polska Izba Hotelarzy i Małopolska Izba Hotelarska Gremium. Zwracają na to uwagę włodarze miast i gmin turystycznych położonych nie tylko w regionie górskim, ale też w innych częściach Polski.

Jednocześnie obecna sytuacja, w której otwiera się stoki narciarskie, będące podstawową atrakcją wyjazdów zimowych, przy jednoczesnym uniemożliwieniu turystom korzystania z hoteli spowoduje trudny do opanowania chaos w zakresie organizacji wypoczynku zimowego w górach.

Zwracamy się do Pana Premiera o pilne podjęcie decyzji, które pozwolą na racjonalne przygotowanie się rodzin, uczestników tych wyjazdów, władz miast i gmin oraz organizatorów wypoczynku, w tym hotelarzy, do zbliżających się pobytów zimowych poza miejscem zamieszkania.

Obniżenie realizacji potrzeb egzystencjalno-integracyjnych rodzin będzie skutkowało pogłębieniem działań wbrew zdrowiu społecznemu.

Ograniczenie kontaktów w restauracjach hotelowych poprzez obowiązek podawania posiłków do pokoi też wydaje się niewłaściwe w zestawieniu z tłumami narciarzy oczekujących w kolejkach do wyciągów. Hotele i restauracje hotelowe mają opracowane i przetestowane w okresie wiosennym i letnim wszystkie niezbędne procedury reżimu sanitarnego, które w znacznym stopniu ograniczają możliwość rozprzestrzeniania się Covid-19, a w razie konieczności hotelarze są gotowi niezwłocznie dostosować je do aktualnej sytuacji. W związku z tym turyści, którzy przyjadą na wypoczynek zimowy, byliby znacznie mniej narażeni na zakażenie wirusem w hotelach niż w innych, nieprofesjonalnych, często nierejestrowanych obiektach noclegowych.

Zwracamy się z prośbą o niezwłoczne podjęcie decyzji o otwarciu hoteli dla turystów w okresie przerwy świątecznej i ferii szkolnych rozłożonych na okres do 15 marca, posiłkując się modelem austriackim. W przeciwnym razie grozi nam chaos w miejscowościach, do których przyjedzie wiele polskich rodzin, albo część Polaków wyjedzie na ferie do innych krajów, np. do Czech, które zapowiedziały otwarcie hoteli od 3 grudnia.

Szanowny Panie Premierze!

W swoim niedawnym wystąpieniu informował Pan o solidarności, tymczasem, odblokowanie jednych branż (np. centra handlowe, wyciągi narciarskie) kosztem innych, jak np. branża hotelowa, jest nie tylko sprzeczne z pojęciem „solidarność”, ale naraża wiele polskich rodzin na konsekwencje bezrobocia. Branża hotelarska do października 2020 roku zlikwidowała już ok. 70 tysięcy miejsc pracy, a kolejne 40 tysięcy jest zagrożonych. Hotelarze inaczej postrzegają solidarność, a dzisiaj mają sygnał płynący z rządu nie tylko o braku solidarności, ale też o społecznej niesprawiedliwości stosowanych rozwiązań.

IGHP i wszystkie organizacje branżowe oczekują na ponowne przeanalizowanie i na zmianę podjętych decyzji.

Z poważaniem,

Ireneusz Węgłowski, prezes IGHP

Elżbieta Lendo, prezes HPH

Marek Łuczyński, prezes PIH

Jacek Legendziewicz, wiceprezes MIH Gremium

Do wiadomości:

Pan Jarosław Gowin, Wiceprezes Rady Ministrów

Pan Andrzej Gut-Mostowy, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA