fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Hotele

Ceny noclegów w Polsce skaczą z tygodnia na tydzień

Fot. Nelly Kamińska
Na przełomie ostatnich dwóch tygodni ceny noclegów w popularnych miejscowościach wypoczynkowych wzrosły nawet o 55 procent. A to jeszcze nie koniec podwyżek – donosi serwis Noclegi.pl.

Spragnieni wyjazdów Polacy masowo rezerwują wakacyjne terminy – pisze w komunikacie portal rezerwacyjny Noclegi.pl. – Chociaż po 26 czerwca obłożenie obiektów może sięgać 75 procent, to wolnych miejsc ubywa z dnia na dzień. Już teraz notujemy wzrost liczby rezerwacji noclegów na wakacje o 15 procent w porównaniu z tym samym okresem 2020 roku – mówi ekspert portalu Natalia Jaworska, cytowana w komunikacie.

Zgodnie z przewidywaniami rosną też ceny. Średnia cena za wakacyjny nocleg w porównaniu z 2020 rokiem jest wyższa zarówno w górach (średnio o 20 procent),  jak i nad morzem (średnio o 29 procent). Najdrożej jest obecnie w Sopocie, gdzie za nocleg dla jednej osoby kosztuje 107 złotych.

Trzyosobowa rodzina planująca wyjazd na tydzień do Zakopanego musi w tej chwili liczyć się z wydatkiem rzędu 1365 złotych. Jeśli zdecyduje się na wyjazd do Gdańska, to musi wygospodarować na noclegi o 300 złotych więcej.

Najpewniej to nie koniec wzrostu cen. – Najdrożej jest w sezonie, to naturalny trend, obserwowany także przed pandemią. W tym roku najtaniej można było zarezerwować nocleg na wakacje w styczniu, nawet ci, którzy zarezerwowali nocleg w marcu, mogli cieszyć się ceną średnio 79 procent niższą od obecnej – tłumaczy Natalia Jaworska.

– Znaczący wzrost cen noclegów w popularnych miejscowościach zaobserwowano na przełomie ostatnich dwóch tygodni. Jest to nawet o 55 procent więcej. Branża w zrozumiały sposób zareagowała na ogromne zainteresowanie letnim wypoczynkiem w kraju, to daje szansę na odrobienie strat poprzednich kilkunastu miesięcy – dodaje, zastrzegając, że nie wszystkie typy obiektów cieszą się takim samym wzięciem.

W pandemii wzrosło zainteresowanie apartamentami czy domkami, w których można wypoczywać z dala od innych turystów. Między innymi z tego powodu w tym sezonie hotele stanowią jedynie niespełna 5 procent wszystkich rezerwacji, podczas gdy apartamenty ponad 30 procent.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA