fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Biura podróży

Zwrot pieniędzy za wycieczkę nie może zależeć od decyzji MSZ?

Fot. AFP
Komunikaty MSZ dotyczące podróży ciągle się zmieniają. To nie może być podstawą do bezpłatnej rezygnacji z wyjazdu – uważa szef brytyjskiej internetowej agencji turystycznej On the Beach.

Simon Cooper, szef dużej brytyjskiej agencji internetowej On the Beach, mówi, że komunikaty MSZ ostrzegające przed wyjazdami nie mogą być podstawą do zwrotu pieniędzy klientom – donosi portal branży turystycznej Travel Weekly. Podobne zdanie w tej sprawie ma inny agent internetowy Loveholidays.

Przedstawiciele obu biur argumentują, że skoro samoloty mogą latać, hotele pozostają otwarte, a klienci dokonali rezerwacji, zdając sobie sprawę z ryzyka podróży w czasie pandemii, rezygnacja z wyjazdu nie powinna wiązać się automatycznie ze zwrotem pieniędzy. Zdaniem Coopera nie istnieją żadne podstawy prawne, które by mówiły, że ostrzeżenie MSZ jest równoznaczne z zakazem podróży do danego miejsca. Taką praktykę faktycznie zwykło się przyjmować, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że w wypadku wielu firm przestała się ona sprawdzać.

Prezes On the Beach dodaje, że może dojść do sytuacji, kiedy touroperatorzy przestaną oferować imprezy zorganizowane z powodu pojawiających się ostrzeżeń, tymczasem linie lotnicze dalej będą wykonywać połączenia. Trzeba pamiętać, że przygotowanie programu dużych touroperatorów kosztuje miesiące wytężonej pracy. Cooper przyznaje, że zdarzają się sytuacje, kiedy komunikat MSZ należy odczytywać jako powód do odstąpienia od podróży, ale tylko wtedy, kiedy sytuacja nie pozwala na realizację imprezy turystycznej.

Także w Niemczech pojawiają się głosy, że ostrzeżenia przed podróżą wydawane przez resort spraw zagranicznych nie muszą być równoznaczne z odwoływaniem programów. TUI Deutschland powołuje się na słowa niemieckiego rządu, który twierdzi, że komunikat nie jest równoznaczny z zakazem wyjazdu, dlatego pozwala klientom samodzielnie zdecydować, czy pojadą na wycieczkę, czy jednak od niej odstąpią. W tym ostatnim wypadku biuro zwraca jednak wpłacone pieniądze.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA