fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Biura podróży

W biurach podróży głęboka przecena dalekich kierunków

Fot. Urząd ds. Turystyki Republiki Dominikańskiej
Kenia o 569 złotych w dół, Dominikana o 1406 złotych, a Meksyk o 1993 złote. O tyle taniej niż przed rokiem można polecieć na egzotyczne zimowe wakacje.

Jak czytamy w najnowszym raporcie Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata, który co tydzień przegląda ceny w biurach podróży, w minionym tygodniu średnia cena wycieczki z wylotem między 18 i 24 stycznia 2021 roku (ferie na Mazowszu) spadła wobec poprzedniego tygodnia o 46 złotych. O tyle samo niemal, bo o 44 złote, tydzień wcześniej cena wzrosła.

Najbardziej organizatorzy obniżyli ceny wylotów na Lanzarote, o 137 złotych, i na Cypr – o 135 złotych. Sporo też przecenili wyjazdy na Maltę – o 87 złotych.

Tygodniowe podwyżki były natomiast symboliczne i miały miejsce w wypadku Marsa Alam i Dżerby – o 4 i 3 złote.

Zmiany cen wycieczek w ostatnim tygodniu obrazuje mapa, a ich przebieg przedstawiony jest na wykresie poniżej.

Porównanie cen sprzed roku dla wylotów w pierwszym tygodniu ferii zimowych w województwie mazowieckim w latach 2020 (10-16 lutego) i 2021 (18-24 stycznia) pokazało, że obecna średnia cena jest niższa od średniej z zeszłego roku o 292 złote (dwa tygodnie wcześniej różnica wyniosła 326 złotych).

Najbardziej w skali roku spadły ceny wycieczek na Lanzarote – średnio o 1097 złotych. Znacznie staniały również wyjazdy do Maroka i na Maltę – o 681 i 636 złotych.

Jak podaje Traveldata, na korzyść organizatorów wyjazdów działała niższa niż rok temu cena paliwa. W ostatnim tygodniu wyniosła ona 1,75 zł/litr, co oznaczało spadek o 34,5 procent. Gorzej oddziaływała na koszty pozycja złotówki wobec dolara i euro. Krajowa waluta w ostatnim tygodniu znacząco osłabła i w porównaniu rocznym dla uśrednionych rozliczeń turystycznych jej kurs był o 4 procent niższy. Wspólny wpływ ceny paliwa i kursu złotego na średnią zmianę kosztów wycieczek zawierał się w przedziale od minus 65 do minus 75 złotych.

Należy też pamiętać – zastrzegają autorzy opracowania – że oddziaływanie zmian cen paliwa i walut na ceny wycieczek w zależności od touroperatora jest mniej lub więcej opóźnione (m.in. przez kontrakty zabezpieczające i politykę marż), a ich skutki należy traktować w uśrednionych kategoriach docelowych (asymptotycznych).

Jak czytamy w raporcie, jeśli chodzi o najważniejsze kierunki zimowe (nie licząc egzotyki jako całości), to najmocniej przecenione zostały Wyspy Kanaryjskie – rok do roku o 400 złotych. Spośród wysp tego archipelagu największą roczną przecenę Traveldata odnotowała na Lanzarote, o 1097 złotych, mniejszą na Gran Canarii i Teneryfie, o 323 i 239 złotych. Tylko na Fuerteventurze średnia cena pobytu wzrosła o 61 złotych.

W wypadku Egiptu zniżka była mniejsza i wyniosła 178 złotych. Przy czym ceny wycieczek do Hurghady spadły o 245 złotych, do Szarm el-Szejk o 173 złote, a do Marsa Alam – o 115 złotych.

Na mniej masowych kierunkach największe spadki średnich cen wycieczek rok do roku badanie cen ujawniło w wypadku wyjazdu do Maroka i na Maltę – o 681 i 636 złotych. W mniejszej skali przecena objęła Portugalię, Turecką Riwierę i Dżerbę – o 326, 296 i 74 złote.

Przecena egzotyki

Niskie ceny paliwa lotniczego w dużym stopniu przyczyniły się do obniżenia cen wyjazdów do krajów zaliczanych do egzotycznych. Przy dalekich przelotach jego ceny odgrywają bardzo istotną rolę. Licząc rok do roku w najmniejszym stopniu spadły ceny wycieczek do najmniej odległej Kenii – o 569 złotych. Większy był spadek cen podróży na Dominikanę – o 1406 złotych. A jeszcze większy do odległego Meksyku – o 1993 złote.

Sytuacja epidemiczna w samych egzotycznych krajach docelowych jest zróżnicowana – wyjaśnia Traveldata. Najmniej korzystna jest w Meksyku, w którym tygodniowy wskaźnik nowych zakażeń wyniósł 241. Na niekorzyść Meksyku przemawia mała liczba przeprowadzanych testów, która jest relatywnie ponad sześciokrotnie mniejsza niż w Polsce.

Jak dalej czytamy w raporcie, na Dominikanie wskaźnik nowych zakażeń wzrósł w ostatnich dwóch tygodniach z 240 do 267. Wiarygodności dodaje Dominikanie dość duża liczba przeprowadzanych testów, która jest tylko nieco ponad dwa razy mniejsza niż w Polsce.

Sytuacja epidemiczna w Kenii znacznie pogorszyła się w ostatnich dwóch tygodniach, gdyż tygodniowy wskaźnik nowych zakażeń wzrósł z 22 do 56. Mimo wszystko nadal jest na bardzo niski. Na niekorzyść Kenii przemawia jednak bardzo mała liczba testów, która jest ponad dziewięciokrotnie mniejsza niż w Polsce – wyjaśnia raport.

TUI wygrywa ceną

W drugim tegorocznym zestawieniu zimowym w porównaniu z ubiegłym sezonem najbardziej spadły średnie ceny wycieczek oferowanych przez TUI Poland – o około 540 złotych. W mniejszej skali ceny opuściły też Coral Travel (o 370 zł), Rainbow (o 340 zł), Exim Tours (o 280 zł), ETI (o 230 zł), Prima Holiday (o 120 zł), Best Reisen (o 100 zł) i Sun & Fun (o 20 złotych). U pozostałych organizatorów ceny były do 300 złotych wyższe niż przed rokiem – wyliczają autorzy opracowania.

W bieżących cenach wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 13 zimowych destynacjach i w trzech kategoriach hoteli, pierwsze miejsce zajmował TUI Poland (16 ofert), a za nim Rainbow (13) i Coral Travel (9 ofert).

Najwięcej najniższych cen wyjazdów do Egiptu oferowały Coral Travel (8) i Best Reisen (4), a na Wyspy Kanaryjskie Itaka (7), TUI Poland (6) i Rainbow (4).

W porównaniu z okresem sprzed roku TUI Poland zachował swoją pozycję bez zmian, a Coral Travel wzmocnił ją w Egipcie – podaje raport.

Traveldata przedstawia również tabelę z biurami podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najniższych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne. Na miejsce lidera, z trzeciego, przesunął się TUI Poland. W ten sposób Coral Travel znalazł się na drugim. Na pozycji trzeciej znalazło się Best Reisen dzięki nowym i bardzo atrakcyjnym ofertom wyjazdów do Meksyku, ale też do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Skład pierwszej piątki opuściły Prima Holiday i Sun & Fun, a weszło do niej obok wymienionego już Best Reisen specjalizujące się w wyjazdach do Tunezji biuro Oasis. „Warto zauważyć, że wszystkie pięć pierwszych pozycji zajmują biura należące do grup kapitałowych lub powiązanych biznesowo z podmiotami, które dysponują istotną własną bazą hotelową. W obecnych trudnych czasach dla turystyki pozwala to na oferowanie pobytów opartych w pewnej mierze również o kalkulacje uwzględniające koszty krańcowe” – komentuje Traveldata.

Tanie linie tną siatkę

Na koniec Traveldata porównuje ceny biletów na loty tanimi liniami lotniczymi do miejsc turystycznych.

Na przygotowanych przez instytut wykresach grubsza linia oznacza średnie ceny przelotów w trwającym roku turystycznym (2020/2021), a linia cienka przedstawia przebieg cen w kolejnych tygodniach poprzedniego sezonu. Wraz z upływem czasu będą do niej odnoszone ceny tego sezonu zaznaczane linią grubszą z zielonymi lub czerwonymi polami. W ten sposób zielone pole między liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost.

Na wykresach uwzględniono jedynie te rejsy (18 połączeń Ryanaira i 9 Wizz Aira), które występowały w obu sezonach zimowych jednocześnie.

Dla kierunków kanaryjskich (obecnie jedynie Teneryfa z Warszawy i z Krakowa) widoczny jest w październiku dość umiarkowany spadek cen, z grubsza nawiązujący do spadku cen paliwa lotniczego na tak długich trasach, jakimi są przeloty z Polski na Wyspy Kanaryjskie.

Podobna sytuacja miała miejsce również na pozostałych kierunkach. Przeciętny spadek cen był tu mniejszy, co może wynikać z mniejszej średniej odległości przelotu – objaśniają autorzy.

W relacji z poprzednim sezonem wzrosły ceny przelotów do Grecji (Ateny) i do Włoch – średnio o 82 i 72 złote. Spadki cen wystąpiły na kierunkach hiszpańskich i portugalskich – o 134 i 92 złote.

Kierunki kanaryjskie reprezentowane są w tych liniach obecnie przez cztery rejsy tygodniowo na Teneryfę – dwa z Katowic i dwa z Warszawy oraz jeden na Fuerteventurę z Katowic.

Ceny przelotów na tym kierunku wykazują bardzo duży spadek sięgający około 70 procent. Wynika on głównie z bardzo wysokiej bazy sprzed roku, kiedy to znaczny wpływ na ceny miało rezerwowanie całych bloków miejsc przez biura podróży. Podaż dla innych klientów była ograniczona, co pozwalało stosować wyższe ceny.

Na pozostałych kierunkach turystycznych spadek średnich cen był w ostatnich dwóch tygodniach znacznie bardziej ograniczony (do około jednej trzeciej) zapewne z powodu oddziaływania jedynie czynników kosztowych i generalnie słabego popytu na przeloty lotnicze – komentują eksperci z Traveldaty.

W porównaniu z poprzednim sezonem zdecydowanie najbardziej spadły ceny biletów do Hiszpanii – średnio było to 1311 złotych. Zdecydowanie mniejsza była natomiast zniżka cen przelotów na kierunkach włoskich, która wyniosła jedynie 80 złotych

Perspektywy zimowego popytu są coraz słabsze. Zmusza to linie lotnicze do ograniczania liczby lotów i kierunków.

Początkowo Ryanair zamierzał wykonywać program w wielkości około 80 procent programu zeszłorocznego, później zszedł do 60, a ostatnio do 40 procent. W ostatnich dwóch tygodniach z 22 oferowanych kierunków zaliczanych do turystycznych usunięto cztery (Pizę, Saloniki, Alicante i Walencję z Krakowa), a na niektórych ograniczono częstotliwość połączeń tygodniowo np. z Warszawy do Barcelony (z 4 do 2) i do Rzymu (z 7 do 5), z Krakowa do Barcelony (z 3 do 2) i do Rzymu (z 5 do 3). Zredukowano też liczbę połączeń na bardzo tanim kierunku przesiadkowym Bergamo, który był wykorzystywany dla lotów łączonych do tych lotnisk docelowych, z którymi nie było dostępnych z Polski połączeń bezpośrednich – czytamy.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA