fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TURYSTYKA Biura podróży

Niemieccy turyści ruszyli na zakupy. Później niż zwykle

Fot. Pixabay
Być może jeszcze za wcześnie, by mówić o stałym trendzie, ale od połowy lutego Niemcy rezerwują coraz więcej wyjazdów. Wskazują na to obroty agentów stacjonarnych i internetowych.

Deutscher ReiseVerband (DRV, niemiecki odpowiednik Polskiej Izby Turystyki) podaje w informacji prasowej, że sprzedaż w agencyjnych biurach stacjonarnych i internetowych zaczyna rosnąć. Tę pozytywną zmianę widać już od połowy lutego – wynika z danych instytutu analitycznego Travel Data + Analytics (DTA).

– Dzięki perspektywie szczepień i większej dostępności testów rośnie przekonanie, że wkrótce znów będzie można podróżować – komentuje prezes DRV Norbert Fiebig. – Liczymy się z efektem odłożonego popytu, bo wiele osób w zeszłym roku nie wyjechało na urlop i przesunęło go na 2021 rok – dodaje.

W ostatnich tygodniach wpływy z tytułu nowych rezerwacji odpowiadały 20 procentom wartości osiągniętych w zeszłym roku. – Spadku rezerwacji imprez zorganizowanych o ponad 80 procent rok do roku nie będzie się dało szybko nadrobić. Ten rok znów przyniesie branży turystycznej straty – obawia się prezes. Warto pamiętać, że przełom roku i pierwsze tygodnie nowego roku to miesiące największej sprzedaży imprez turystycznych w Niemczech.

Większość osób zamawia wyjazdy dopiero na lato i na kolejne miesiące, nawet na 2022 rok. Pierwsze podsumowania pokazują, że 60 procent rezerwacji dotyczy lata, a 25 procent jesieni, po październiku. Na bieżący sezon zimowy i święta wielkanocne przypada tylko 13 procent wartości rezerwacji, które wpłynęły w połowie lutego.

Brak jasnej strategii otwarcia i pewności, czy na Wielkanoc będzie można wyjeżdżać, to powody, dla których klienci zwlekają z podjęciem decyzji. Można się spodziewać, że w kwietniu i maju pojawią się zamówienia last minute, o ile restrykcje będą poluzowane. Na najbliższe tygodnie, czyli jeszcze na marzec, sprzedaż jest niewielka. Są to głównie wyjazdy na Wyspy Kanaryjskie, Malediwy i Kubę.  Od wyjazdów odstrasza klientów biur podróży konieczność odbycia kwarantanny po powrocie.

Z danych wynika, że latem najpopularniejszy będzie wypoczynek nad Morzem Śródziemnym, w Grecji i w Turcji. Ten pierwszy kierunek znajduje się na szczycie rankingów popularności. Mniejsze zainteresowanie budzą Baleary, za to ponadprzeciętnie rośnie liczba zamówień na rejsy wycieczkowe (na 2022 rok) i podróże do dalekich krajów.

Fiebig nie chce na razie prognozować, jak zakończy się bieżący rok obrotowy (od 1 listopada 2020 do 31 października 2021 roku). – Sukcesem będzie, jeśli agenci i touroperatorzy dojdą do 50 procent obrotów z 2019 roku – uważa. – Ankiety z ostatnich tygodni pokazują, że Niemcy chcą wyjeżdżać i czekają w blokach startowych – dodaje.

Turyści chętnie kupują imprezy zorganizowane, bo mają pewność, że w razie problemów biuro się nimi zaopiekuje. Organizatorzy oferują też atrakcyjne warunki za wcześniejszą rezerwację i godzą się na daleko idącą elastyczność, jeśli chodzi o zmiany i odstąpienia od umowy.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA