fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

58 Biennale Sztuki w Wenecji: Lwy rozdane

Materiały Prasowe
Złotymi Lwami nagrodzono pawilon Litwy oraz indywidualnie - amerykańskiego artystę Arthura Jaffę.

Laureatów ogłoszono podczas sobotniego oficjalnego otwarcia Biennale. Zwycięska prezentacja Litwy nosi tytuł „Sun&Sea (Marina)”. Jest to opera o zmianach klimatu, krytyczna wobec naszych czasów, zrealizowana na sztucznej plaży na obrzeżach Arsenału przez artystki Linę Lapelyte (kompozytorka), Vaivę Grainyte (dramaturgia), Rugile Barzdziukaite (reżyseria) oraz kuratorkę Lucię Pietrorouisti.

W spektaklu uczestniczy ponad 20 aktorów i wolontariuszy. Goście mogą go obserwować lub dołączyć do niego, opowiadając i śpiewając własne historie.

Międzynarodowe jury pod przewodnictwem Stephanie Rosenthal (Niemcy) doceniło „eksperymentalnego ducha” i „było pod wrażeniem pomysłowego wykorzystania miejsca do przedstawienia opery”, jak i „zaangażowania Wenecji i jej mieszkańców”

Litwa pokonała 89 pozostałych narodowych pawilonów, uczestniczących w tegorocznym Biennale.

Jury przyznało także wyróżnienie pawilonowi Belgii, w którym prezentowana jest wystawa „Mondo Cane” duetu Jos de Gruyter&Harald Thys (kuratorka Anne Claire Schmitz). W uzasadnieniu tej decyzji czytamy: „Pawilon belgijski, nie szczędząc humoru, przedstawił alternatywny pogląd na niedostrzegane aspekty stosunków społecznych w całej Europie. Niesamowita inscenizacja serii fikcyjnych postaci w formie zmechanizowanych lalek opartych na ludowych stereotypach, pozwala działać na kilku rejestrach, tworząc dwie, jeśli nie więcej, równoległe rzeczywistości.”

Arthur Jaffa z Los Angeles - laureat indywidualnego Złotego Lwa dla najlepszego uczestnika międzynarodowej wystawy „Obyś żył w ciekawych czasach” otrzymał go za wideo „The White Album” (prezentowane w Centralnym Pawilonie w Giardini). Prace te jury nazwało „esejem, wierszem i portretem”. Artysta rozważa w niej kwestię rasy. A jednocześnie opowiada o swoich przyjaciołach i rodzinie oraz naszej zdolności do miłości

Przyznano też Srebrnego Lwa dla obiecującego młodego artysty, uczestniczącego w międzynarodowej wystawie „Obyś żył w ciekawych czasach”. Odebrał go pochodzący z Cypru Haris Epaminonda (rocznik 1980), mieszkający i tworzący w Berlinie, który zaprezentował 30-minutowy film „Chimera”. Doceniono go za „starannie skonstruowane konstelacje obrazów, obiektów, tekstu, form i kolorów, zbudowanych z fragmentarycznych wspomnień, historii i wyobrażonych połączeń; za pokazanie nam, że to, co osobiste i historyczne może zostać skompresowane w potężną, choć luźną sieć wielu znaczeń”.

Jury zdecydowało przyznać także specjalne wyróżnienia dla dwóch artystek. Teresa Margolles z Meksyku otrzymała je za ostrą, przejmującą instalację, mówiącą o losie kobiet, ofiar przemocy powiązanych z handlem narkotykami w jej kraju. I pochodząca z Nigerii, a mieszkająca w Antwerpii Ottobong Nkanga za inspirującą eksplorację w różnych mediach współczesnych problemów.

Złotego Lwa za całokształt twórczości odebrał 78-letni Jimmie Durham – wszechstronny artysta wielu mediów (rzeźba, malarstwo, kolaż, wideo), performer, eseista i poeta. Amerykanin, mieszkający od połowy lat 90. w różnych miastach Europy: Dublinie, Rzymie, Berlinie. W USA utożsamiał się z Ruchem Indian Amerykańskich. A w Europie jego prace często koncentrowały się na dekonstrukcji tożsamości narodowej. Uczestniczył wielokrotnie w Biennale w Wenecji i Documenta w Kassel.

Ralph Rugoff, kurator głównej międzynarodowej wystawy na Biennale Sztuki 2019 podkreślająć osiągniecia Durhama w tworzeniu sztuki krytycznej oraz głęboko humanistycznej, mówi: „Przez ponad 50 lat Durham wciąż poszukiwał nowych, pomysłowych i przekonywujących sposobów, aby zająć się siłami politycznymi i społecznymi, które ukształtowały świat, w którym żyjemy”.

Artysta odbierając Złotego Lwa w Wenecji zamiast przemówienia, zaśpiewał piosenkę.

Biennale Sztuki w Wenecji trwa do 24 listopada

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA