fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Nowe życie. W Guantanamo zostało 59 więźniów

AFP
35-letni islamski radykał z Jemenu spędził w amerykańskim obozie na Kubie ponad 14 lat. Teraz rozpoczyna nowy rozdział na wolności w katolickim afrykańskim kraju.

Jemeńczyk Szawki Awaz Balzuhair opuścił Guantanamo, w niedzielę poleciał na Wyspy Zielonego Przylądka. W obozie zostało jeszcze 59 więźniów z około 780, którzy tam kiedyś trafili jako podejrzani o islamski terroryzm.

Balzuhair został złapany z dala od ojczyzny, w Pakistanie, w wyjątkowo trudnym dla amerykańskiej wojny z terrorem roku 2002 (dokładnie w rocznicę zamachów 11 września). Był powiązany z pakistańską Al-Kaidą, jego oddział miał planować zamachy w Karaczi i być może na terenie Stanów Zjednoczonych.

Stopień ryzyka – wysoki. Także wysoka wartość wywiadowcza. Przeszedł szkolenia w Afganistanie (z materiałami wybuchowymi i lekką bronią) – wynika z jego akt z Guantanamo (drukuje je na specjalnych stronach dziennik „New York Times").

Przysłuchiwał się kilku religijnym wystąpieniom Osamy bin Ladena, podczas ostatniego z nich, w sierpniu 2001 roku przywódca Al-Kaidy zapowiedział wielką operację „przeciwko Ameryce".

Bezluhair nigdy jednak nie został osądzony, siedział w obozie jako jeden z wielu wiecznych więźniów, jego status zmienił się w 2010 roku, wtedy mógł zacząć liczyć na uwolnienie. Stało się faktem sześć lat później. W tym roku ostatecznie uznano go za bojownika niskiego rangą. Na dodatek okazało się, że w czasie gdy go zatrzymano, prawdopodobnie zamierzał wrócić do Jemenu.

Prezydent Barack Obama już na początku pierwszej kadencji obiecał likwidację obozu w Guantanamo, do końca drugiej mu się nie uda, choć więźniów zostało niewielu. Może znowu się zapełni, zapowiadał to Donald Trump.

Obama miał między innymi problem z odsyłaniem więźniów. Przyjęcie byłego więźnia Guantanamo i danie mu szansy rozpoczęcia nowego życia to poważny gest wobec Stanów Zjednoczonych. Wykonało go ponad 30 krajów. Najwięcej przyjęły Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie (po 20). Poza światem arabskim – Słowacja (8), Urugwaj, Gruzja i pacyficzne Palau (po 6). 

Szawki Awaz Balzuhair jest drugim, którego goszczą Wyspy Zielonego Przylądka, kraj w 95 procentach chrześcijański (w znacznej większości katolicki).

- Teraz jest prywatną osobą, cieszy się anonimowością. Chce znaleźć żonę, mieć dzieci i rozpocząć pracę, czyli doświadczyć tego, o czym marzą młodzi ludzie – powiedziała jego adwokat, cytowana przez amerykańską prasę.

Z Jemenu, najbiedniejszego kraju arabskiego, wstrząsanego wojnami, pochodziło aż 115 z około 780 więźniów Guantanamo. Więcej było tam tylko obywateli Arabii Saudyjskiej i Afganistanu. 85 Jemeńczyków już opuściło obóz. Pozostał m.in. Ramzi Bin asz-Szibh, koordynator zamachów z 11 września 2001 rok, oskarżony o zbrodnie wojenne. Jest dalekim krewnym znanej blogerki i feministki jemeńskiej, mieszkającej na emigracji w Szwecji, Afrah Naser.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA