Lagos: Największe miasto Afryki jest przeludnione i zasnute smogiem

W drodze z lotniska do centrum Lagos trzeba przejechać przez Third Mainland Bridge, bardzo długi most, pod którym rozwinęło się Makoko – największe na świecie slumsy położone na wodzie. Nazywa się je ironicznie Wenecją Afryki.
Rzeczpospolita
Lagos już teraz jest największym miastem w Afryce, ale to dopiero początek. Za kilkanaście lat będzie w nim mieszkać więcej ludzi niż w całej Polsce – około 40 mln. Proces urbanizacji dawno wymknął się tu spod kontroli - mówi Prof. Samuel Lyiola Oni.

Plus Minus: Ilu ludzi żyje w Lagos?

Prof. Samuel Lyiola Oni: Dziś czy w zeszłym tygodniu, zanim wyleciałem do Warszawy?

A co to za różnica?

Każdego dnia w Lagos osiedla się 3–4 tys. osób. Dokładnych danych nikt nie ma, ale oceniam, że liczy już 21 mln mieszkańców. To ogromne miasto, największe w całej Afryce, a za kilka lat – może i na całym świecie. Ale to wszystko dzieje się w bardzo krótkim czasie. Jeszcze w latach 70. XX w. Lagos było mniejsze od Warszawy, liczyło może półtora miliona mieszkańców. Dopiero w 2011 r. przekroczyło 10 mln mieszkańców. Ale już dwa lata później pobiło pod względem liczby ludności Kair, do tej pory największe miasto na naszym kontynencie. To jednak dopiero początek: w połowie lat 30. naszego wieku w Lagos będzie mieszkało więcej ludzi niż w całej Polsce, niemal 40 mln.

Co przyciąga do tego miasta?

Prawda jest taka, że Afryki nie stać na megamiasta. Przy poziomie rozwoju na naszym kontynencie nawet największe...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL