fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Zakrzepica po szczepionkach przeciw COVID-19. „Przyczyną jest sam wektor”

Szczepionka firmy Johnson & Johnson
Szczepionka firmy Johnson & Johnson
AFP
Około miesiąc temu w części europejskich krajów tymczasowo zawieszono podawanie szczepionki firmy AstraZeneca. Powodem były przypadki zakrzepicy żył mózgowych. Teraz wstrzymano szczepienia kolejnym preparatem. Czy są jakieś podobieństwa?

Rzadko występujące ciężkie skutki uboczne po szczepieniu preparatami firm AstraZeneca i Johnson & Johnson mogą być, według niemieckich ekspertów, związane ze szczególnym rodzajem tych szczepionek. - Fakt, że obie szczepionki oparte są na tej samej zasadzie i powodują te same problemy, przemawia według mnie za tym, że przyczyną jest sam wektor - powiedział Johannes Oldenburg z Uniwersyteckiego Szpitala w Bonn agencji DPA. Podkreślił, że na razie to jedynie przypuszczenie.

We wtorek amerykańska firma farmaceutyczna Johnson & Johnson zawiesiła wypuszczenie na europejski rynek swojego preparatu – zaledwie jeden dzień po rozpoczęciu dostaw. Powodem były doniesienia o zakrzepicy żył zatokowych po szczepieniu. Wcześniej władze w USA zaleciły tymczasowe zawieszenie szczepionki po tym, jak odnotowano tam sześć przypadków zakrzepicy żył mózgowych. W trzech przypadkach wystąpiła również trombocytopenia, czyli niedobór płytek krwi. Od dopuszczenia preparatu do obrotu w końcu lutego, w USA zużyto 6,8 miliona dawek.

W marcu Niemcy tymczasowo zawiesiły szczepienia AstraZeneką. Także inne europejskie kraje czasowo wstrzymały szczepienia. Powodem były zakrzepy połączone z niedoborem płytek krwi, występujące po szczepieniu. Teraz stosowanie preparatu AstraZeneca jest w Niemczech zalecane jedynie dla osób powyżej 60 roku życia.

W preparatach AstraZeneca i Johnson & Johnson nieszkodliwy adenowirus jest używany jako tzw. wektor w celu przetransportowania informacji genetycznej koronawirusa do organizmu. Oldenburg wyjaśnił, że przyczyną efektów ubocznych może być też białko wirusa, które jest wykorzystywane we wszystkich dostępnych szczepionkach. Jednak nie można też wykluczyć tego, że skutki uboczne są częścią ogólnej odpowiedzi immunologicznej ludzkiego organizmu.

Także Clemens Wendtner podejrzewa, że skutki uboczne obu szczepionek opierają się na podobnym mechanizmie. - Mamy te same efekty uboczne w przypadku Johnson & Johnson, jak w przypadku preparatu AstraZeneca - mówi Wendtner, naczelny lekarz monachijskiej Kliniki Schwabing. Jego zdaniem rodzi to pytanie, czy „adenowirusy, które są używane jako wektory, wywołują problemy”.

Niektórzy eksperci, w tym Andreas Greinacher z Uniwersytetu Medycznego w Greifswald (UMG) podejrzewają, że osoby zaszczepione wytwarzają podczas reakcji immunologicznej określone przeciwciała, które aktywują płytki krwi, co prowadzi w konsekwencji do zakrzepów.

Zakrzepica żył zatokowych prowadzi do zamknięcia pewnych żył w mózgu przez skrzepy krwi. Mogą również wystąpić bóle głowy, napady padaczkowe, paraliż lub zaburzenia mowy. Brak płytek krwi z kolei prowadzi do zwiększonej skłonności do krwawień. Objawami są między innymi punktowe krwotoki podskórne, czasem także silne krwotoki z nosa.

Do 8 kwietnia Instytut Paula Ehrlicha otrzymał informacje o 46 przypadkach zakrzepicy żył zatokowych po szczepieniu preparatem firmy AstraZeneca (Vaxzevria) i o 24 przypadkach niedoboru płytek krwi. Zmarło pięć kobiet i trzech mężczyzn. Poza siedmioma przypadkami, wszystkie zgłoszenia dotyczyły kobiet w wieku od 20 do 66 lat. Wiek mężczyzn to 24 do 58 lat.

Źródło: Deutsche Welle
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA