fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Huta Pieniacka: zbezczeszczony polski krzyż

Odsłonięcie w 2005 roku pomnika na miejscu wsi Huta Pieniacka
Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Nieznani sprawcy zbezcześcili pomnik poświęcony polskim ofiarom mordu z 1944 roku.

W miejscu pamięci rozbito krzyż, a stojące po jego obu stronach stelle z nazwiskami zabitych mieszkańców wsi wymalowano w kolory ukraińskiej flagi i czerwono-czarnego sztandaru ukraińskich nacjonalistów. Na jednej z nich namazano znak „SS".

Mordu w Hucie Pieniackiej (położonej na wschód od Lwowa, w obecnym obwodzie lwowskim) dokonała 28 lutego 1944 ukraińska policja w niemieckiej służbie oraz zmobilizowane naprędce grupy z ukraińskiej partyzantki. Ofiarami kilkugodzinnej pacyfikacji padło ponad 800 mieszkańców.

Odbudowa

– Rozmawiałem z gubernatorem obwodu lwowskiego Ołehem Seniutką. Był zdruzgotany zniszczeniem pomnika, cały czas przepraszał. Miejscowe władze obiecują, że do 28 lutego, gdy powinny odbyć się uroczystości 73. rocznicy pacyfikacji, pomnik zostanie doprowadzony do porządku na ich koszt – powiedział „Rzeczpospolitej" polski konsul generalny we Lwowie Wiesław Mazur.

Zarówno on, jak i inni rozmówcy „Rzeczpospolitej" ze Lwowa zastrzegali jednak, że na czas nie uda się w pełni odbudować pomnika, przede wszystkim ze względu na silne mrozy. Na miejscu pracuje kilkunastoosobowa grupa operacyjna złożona z oficerów różnych ukraińskich służb (w tym prokuratury i służby bezpieczeństwa). Obejrzeć skalę zniszczeń przyjechali też przedstawiciele wszelkich możliwych władz od obwodowych po sołtysów z najbliższych wsi – wszyscy obiecując pomoc.

Pomnik stoi w dość odludnym miejscu, okoliczne polskie wsie zostały zniszczone w czasie wojny. Dlatego też trudno ustalić, kiedy go zbezczeszczono. Pierwsze informacje o tym podał 9 stycznia wieczorem rosyjski bloger „varjag2007su", jednocześnie publikując zdjęcia pochodzące z filmu wyłożonego na Youtubie. „Varjag" twierdził, że pomnik wysadzono 8 stycznia. W 17 minut po nim informację powtórzyła rosyjska agencja Regnum związana ze środowiskami nacjonalistycznymi – a zaraz po niej portale separatystów z Doniecka. Wszyscy w opisie umieścili takie zdanie: „Dzisiaj wszystko, co przypomina o Polsce, jest zagrożone atakami współczesnych ukraińskich nazi".

Seria zdarzeń

– Nie czujemy żadnego zagrożenia, to jakiś nonsens – poinformowano „Rzeczpospolitą" w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. Wszyscy odwiedzający Lwów podkreślają, że polscy turyści przyjmowani są bardzo życzliwie, mimo iż część z nich nadużywa taniej ukraińskiej wódki.

– Jestem przekonany, że to była prowokacja dokonana przez ludzi Kremla. Na Ukrainie jest niestety bardzo dużo agentów wpływu Rosji. Są też u was, obserwujemy tam ostatnio nieprzyjazne tendencje wobec Ukrainy – powiedział „Rzeczpospolitej" jeden z liderów prawicowej partii Swoboda Eduard Leonow.

W ciągu trzech tygodni na Ukrainie odnotowano kilka podobnych wypadków. 21 grudnia do synagogi w Humaniu wrzucono świńską głowę, a wnętrze oblano czerwoną farbą. Tydzień przed atakiem w Hucie Pieniackiej nieznani sprawcy spalili pod Lwowem... muzeum UPA. Urządzono go w leśnym bunkrze koło wsi Basiówka, gdzie od 1945 roku istniała drukarnia organizacji. NKWD wytropiła kryjówkę dopiero w 1955 roku.

– Krzyża raczej nie wysadzono, ale przewrócono go i rozbito jakimiś ciężkimi narzędziami (na przykład dużymi młotami), co udało się dzięki silnym mrozom – powiedziała „Rzeczpospolitej" jedna z osób, która była na miejscu zdarzenia w Hucie Pieniackiej. – Ale uroczystości rocznicowe odbędą się, muszą się odbyć. Będziemy tam stać razem, przeciwko prowokacjom – dodała.

Historia zbrodni do dziś dzieli polskich historyków i część ukraińskich. Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Wołodymyr Wiatrowycz pomniejsza odpowiedzialność ukraińskich oddziałów. „Wioska jest też symbolem udziału trzecich sił w rozpalaniu konfliktu między naszymi narodami. Przecież Huta to polska wieś zniszczona na rozkaz niemieckich okupantów na skutek prowokacji rozmieszczonych w pobliżu radzieckich partyzantów. Do udziału w akcji pacyfikacyjnej naziści świadomie dołączyli oddziały policyjne, złożone z Ukraińców” – napisał na Facebooku.  

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA