fbTrack

Świat

„Haaretz” o „Żydowskich obozach zagłady” na antenie TVP

rp.pl
Dyrektor TVP 2 pytał na antenie „W końcu kto obsługiwał krematoria?” i proponował wprowadzenie określenia „Żydowskie obozy zagłady” – pisze „Haaretz”. Izraelski dziennik wylicza też inne kontrowersyjne wypowiedzi na antenach mediów publicznych.

„Haaretz” przytacza zapisy, które znalazły się w art. 55 przegłosowanej w piątek w Sejmie (a w nocy ze środy na czwartek w Senacie) nowelizacji ustawy o IPN, które nakładają karę do trzech lat więzienia lub grzywnę na tego, kto „publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie".

„Izraelskie media, politycy i Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie sprzeciwili się ustawie, a taka reakcja najwyraźniej zaskoczyła polski rząd - i doprowadziła do lawiny antysemickich wypowiedzi, w tym na portalach społecznościowych i w polskich mediach” – pisze „Haaretz”. I dodaje, że media publiczne są ściśle kontrolowane przez prawicową rządzącą partię Prawa i Sprawiedliwości.

Dyrektor państwowej stacji telewizyjnej TVP 2, Marcin Wolski, posunął się nawet do stwierdzenia w poniedziałek, że nazistowskie obozy zagłady należy faktycznie nazwać żydowskimi. „Bo w końcu kto obsługiwał krematoria?” zapytał - nawiązując do tego, że więźniowie obozów śmierci, zazwyczaj Żydzi, byli zmuszani jako niewolniczy robotnicy do pomocy w pozbyciu się ofiar w komorze gazowej.

„Do Wolskiego dołączył prawicowy komentator Rafał Ziemkiewicz, który zaledwie dzień wcześniej użył wyjątkowo obelżywego określenia wobec Żydów na Twitterze. Jego komentarz został jednak później usunięty” – przypomina dziennik.

„W innym programie w sobotę, dzień po tym, jak izba niższa parlamentu zatwierdziła ustawę, w polskiej telewizji państwowej, na dole ekranu pokazane zostały antysemickie wiadomości zamieszczane przez widzów na Twitterze. Jeden z uczestników stwierdził, że żydowski gość nie był tak naprawdę Polakiem. Później dyrektor telewizji państwowej przeprosił za emisję tych wiadomości, wskazując na techniczny błąd, który spowodował, że trafiły na ekran bez edycji” – relacjonuje „Haaretz”. I dodaje, ż z kolei komentator polskiego radia państwowego, Piotr Nisztor, zasugerował, że Polacy popierający stanowisko Izraela powinni rozważyć zrzeczenie się swojego obywatelstwa.

Źródło: Haaretz

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL