fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Anodina uciekła z Rosji

Tatiana Anodina
Wikiemdia Commons ( Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0)
Szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiana Anodina uciekła z Rosji. Powodem są problemy finansowe linii lotniczych Transaero, których właścicielem był syn szefowej MAK i jego żona.

Anodina, znana w Polsce przede wszystkim z tego, że z ramienia Rosji była odpowiedzialna za raport w sprawie katastrofy smoleńskiej, najprawdopodobniej jest we Francji, gdzie przebywa już jej syn Aleksander Pleszakow z żoną Olgą - informuje Niezależna.pl, powołując się na rosyjskojęzyczne wydanie "Forbesa".

Małżeństwo przez pewien czas było właścicielami linii lotniczych Transaero. Anodina posiadała 3 procent akcji spółki.

Powstałe w 1990 roku Transareo, drugie pod względem liczby przewożonych pasażerów linie lotnicze w Rosji, zaczęły podupadać w 2014 roku, ale ich ostateczny upadek związany jest ze śmiercią kochanka Anodiny, Jewgenija Primakowa, byłego szefa wywiadu zagranicznego KGB ZSRS i FSB.

To on miał przez całe lata pomagać właścicielom Transaero unikać kłopotów, a ratunek ostatnio upatrywano w kupnie spółki wraz z długami - 4 miliardy dolarów - przez państwowe linie lotnicze Aerofłot. Te jednak wycofały się z transakcji we wrześniu tego roku, po śmierci Primakowa. Wkrótce potem Transaero zostały uznane za bankruta.

Pleszakow z zona opuścili Rosję przed kilkoma miesiącami. Niedawno miała do nich dołączyć Anodina.

Jej ostatnią decyzją jako szefowej MAK miał być zakaz korzystania przez linie lotnicze krajów Wspólnoty Niepodległych Państw produkowanych w USA boeingów 737, z których korzysta 14 rosyjskich linii lotniczych, w tym Aerofłot. Mak zawiesił certyfikat bezpieczeństwa dla tych maszyn z powodu wątpliwości co do działania steru wysokości oraz wynikające z tego zagrożenie dla pasażerów. Decyzja ta mogła uziemić większość floty rosyjskiego lotnictwa cywilnego. Bilety na loty tymi samolotami wykupione są na pół roku wprzód.

Wkrótce jednak MAK wycofał się ze swojej decyzji.  Nieoficjalnie mówi się o tym, że wydany przez Anodinę zakaz miał być wydaniem Kremlowi wojny i zemstą za nieuratowanie Transaero. Rosyjskim władzom udało się jednak szybko ustalić miejsce pobytu Anodiny i nakłonić ją do zmiany decyzji - informuje TVN24.

Źródło: niezależna.pl, TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA