fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Jak spędzić wakacje z psem?

Pies powinien podróżować w transporterze lub być przypięty specjalnym pasem
shutterstock
Pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można spędzić aktywne wakacje z psem, i coraz chętniej z tego korzystamy.

Według statystyk w Polsce żyje ok. 8 mln psów. Jesteśmy psią potęgą. Większość z nich jest członkami rodziny. Obsypywane prezentami, smakołykami wyciągają właściciela z fotela.

Problem zaczyna się, gdy chcemy wyjechać na urlop. Coraz szersza oferta psich hoteli daje możliwość spędzenia wolnych dni bez zamartwiania się o pupila. Jednak nawet gdy wybieramy sprawdzony i polecony hotel, pies wraca nieco odmieniony. Może być nerwowy, zalękniony, a nawet mieć infekcję wirusową. Nie musi to oznaczać, że źle się nim opiekowano. Wiele psów ciężko znosi takie zmiany, a stres osłabia odporność.

Na szczęście z roku na rok pojawia się coraz więcej możliwości podróżowania z psami i wcale nie musi to oznaczać rezygnacji ze zwiedzania i trudności ze znalezieniem hotelu. Daleko nam jeszcze do Niemiec, gdzie obecność psów w przestrzeni publicznej jest naturalna, ale jesteśmy coraz bardziej elastyczni.

Korzystając z internetu, możemy z łatwością zaplanować noclegi z czworonogiem. Coraz więcej hoteli i baz noclegowych oferuje taką możliwość. Zwykle naliczana jest dodatkowo opłata za obecność zwierzęcia w pokoju. Ceny są bardzo różne – od 10 do nawet 100 zł za dobę. Oczywiście właściciel musi się liczyć z tym, że pokryje straty spowodowane przez niesfornego pupila.

W co się bawić

Od marca tego roku teoretycznie psy mogą wchodzić na plaże. Całoroczny zakaz obowiązuje jedynie w parkach narodowych i rezerwatach przyrody. Lokalnie może to wyglądać nieco inaczej. Poszczególne samorządy ustalają swoje własne przepisy. Zwykle polegają one na zakazie wprowadzania psów na plaże od maja do września z wyjątkiem wyznaczonych miejsc. Inne w okresie letnim określają godziny (np. 20–8), w których można spacerować z psem w miejscach, które w ciągu dnia są kąpieliskiem. Może się okazać, że w wybranym przez nas miejscu nawet na psiej plaży trzeba trzymać zwierzaka na smyczy i w kagańcu. Należy też pamiętać, że ani psom, ani ich właścicielom nie wolno wchodzić na wydmy – grozi za to mandat w wysokości 500 zł.

Rezerwaty i parki narodowe są dla psów niedostępne, ale niektóre z nich robią wyjątki. Muzea, zamki, wystawy, skanseny coraz częściej otwierają się na zwiedzających z psami.

Właściciele czworonogów polecają sobie sprawdzone miejsca i dzielą się nimi na portalach, takich jak np. Piesnaurlopie.pl.

Na wędrówki po górach warto zaopatrzyć się w specjalne szelki i pas. Trzymanie smyczy na szlaku jest mało wygodne i niezbyt bezpieczne. Jeśli zdarzy się wypadek lub przez nieostrożność pies zawiśnie na obroży, ta może się rozpiąć lub zsunąć z głowy i tragedia gotowa. Na rynku dostępne są specjalne szelki zaopatrzone w uchwyt. Nawet jeśli pies zawiśnie na smyczy, możemy chwycić za rączkę i go bezpiecznie podnieść.

Do ekwipunku niezbędny jest pas biodrowy połączony ze smyczą zaopatrzoną w amortyzator. Zapobiega to niebezpiecznym szarpnięciom i zwiększa komfort wędrówki nie tylko w górach, ale też na długich spacerach.

Menu dla czworonoga

Coraz więcej restauracji przystosowuje się do gości na czterech łapach. Przestaje dziwić kelner przynoszący miskę z wodą, a nawet pozycje w karcie przeznaczone dla zwierząt. Weterynarze jednak zalecają ostrożność. Nagła zmiana diety może wywołać różne reakcje, a biegunka popsuć najlepszy wypoczynek.

Wystawione miski z wodą informują turystów, że zbliżają się do miejsca przyjaznego psom. Lepiej jednak zaopatrzyć się we własne lekkie, składane naczynie. Woda stojąca w misce podczas upałów jest idealnym siedliskiem dla bakterii i wirusów. Pies może zarazić się wszystkim, co przyniosą inne czworonogi – od infekcji jelitowych, przez pasożyty po bardzo zakaźny kaszel kenelowy.

W podróż trzeba zabrać również książeczkę zdrowia psa z aktualnymi szczepieniami. Szczególnie ważne jest to za granicą – inne kraje europejskie mogą mieć różne wymagania pod tym względem.

Konieczna jest również adresówka przy obroży. W Polsce bazy danych chipów są niekompletne i często szwankują. Adresówka pomoże znacznie szybciej ustalić numer telefonu właściciela.

Ważne jest również zabezpieczenie psa przed kleszczami i zabranie ze sobą podstawowej apteczki.

Smycz i kaganiec są niezbędne, ale jeszcze ważniejsze jest, by nauczyć psa być dobrym i niekłopotliwym towarzyszem podróży. Jeśli sami nie dajemy sobie rady z wychowaniem zwierzęcia, warto skorzystać z pomocy behawiorysty, żeby zarówno codzienność, jak i urlop były dla nas i dla pupila prawdziwą przyjemnością. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA