fbTrack
REKLAMA

Styl życia

Wakacje nad morzem w Polsce – gdzie pojechać?

Wakacyjny wypoczynek jest dla wielu osób ucieczką od zgiełku towarzyszącego im na co dzień - w komunikacji miejskiej, w pracy czy nawet na zwykłym spacerze. Duża ilość turystów wpada jednak co roku w tę samą pułapkę, która chwyta oprócz nich także dziesiątki tysięcy innych podróżujących - popularne kurorty w kraju i zagranicą często są równie zatłoczone co hałaśliwe centra miast, od których ucieczką miał być czas urlopu. Doskonałą - i wcale nie mniej atrakcyjną - alternatywą stają się więc mniejsze wypoczynkowe destynacje. Bynajmniej nie chodzi tutaj o Sopot, Kołobrzeg czy jowialnie brzmiący "Władek" - czemu nie zdecydować się w tym roku na kameralne noclegi w Jarosławcu?

Jarosławiec to niewielka, zamieszkana przez zaledwie kilkuset mieszkańców miejscowość w województwie zachodniopomorskim. Otoczona przez złote plaże mieniące się bursztynem, fale Bałtyku bijące o brzegi i malownicze lasy wioska posiada długą, sięgającą dziewiętnastego wieku historię przyjmowania spragnionych wypoczynku turystów. Jednak bogata tradycja nie jest jedyną zaletą, która może do siebie przyciągać wakacyjnych obieżyświatów. Atrakcje w Jarosławcu nie ograniczają się jedynie do wartości historycznej.

To nie plaża na Dominikanie, a w nadmorskim Jarosławcu. Około 1 km odcinek wyróżnia się drobnym, złoty piaskiem. Fot. Jarosławiec.pl

Polski Dubaj

Mimo absolutnie nie imponujących rozmiarów, nadbałtycka miejscowość pochwalić się może największą w Europie sztuczną plażą, zwaną przez miejscowych - i nie tylko - "polskim Dubajem". Szeroka i piaszczysta plaża-gigant pozwala na komfortowe rozlokowanie plażowiczów bez zaglądania innym w parawan. Jeśli jednak ktoś chciałby pospacerować po piaszczystych łachach o zupełnie innym charakterze, w okolicy Jarosławca znajdują się też jedne z ostatnich dzikich plaż, na których bystre oko szczęśliwego turysty dostrzec może zakopane w piasku grudki jantaru. O samym "złocie Bałtyku" dowiedzieć się zaś można o wiele więcej w lokalnym Muzeum Bursztynu, które pomoże zapoznać się z historią jego połowów na tych terenach.

Sztucznie utworzona w 2018 r. plaża wielkości 7 boisk piłkarskich to duma Jarosławca. Fot. Jarosławiec.pl

Nie tylko plażowanie

Choć spacery po lasach i dzikich plażach z pewnością usatysfakcjonują miłośników flory, także fani zwierząt nie będą narzekać. Jarosławieckie papugarnia oraz motylarnia pozwolą na spędzenie nieco czasu wśród tych pięknych zwierząt, a dodatkowo turyści żądni nieco bardziej aktywnej formy wypoczynku zajrzeć mogą do lokalnej stadniny koni. Nie jest to jednak jedyna sportowa rozrywka, której zaznać można w Jarosławcu - gdyż przez ten nadmorski kurort przebiega również prawdziwa, rowerowa autostrada EuroVelo-10 (Velo Baltica). Jest to europejski szlak rowerowy wokół Bałtyku (mierzący niemalże 8 tysięcy kilometrów!), stworzony do wycieczek jednośladami tuż nad brzegiem morza. Nie jest to trasa szczególnie wymagająca, zwłaszcza, że biegnie przez nadmorskie miejscowości, które mogą być doskonałymi przystankami dla podróżujących rowerami rodzin. 

Trasa rowerowa z Jarosławca do Darłówka biegnie tuż nad brzegiem morza, przez Mierzeję Kopań.

Świeży dorsz i 100 knajpek

Same noclegi w Jarosławcu stanowią również idealną bazę wypadową - zarówno w podróży rowerowej, wypoczynkowej czy służbowej. Prócz kameralnego, acz absolutnie niezaściankowego położenia, ta nadmorska miejscowość oferuje dobrze rozwiniętą infrastrukturę dostosowaną do szukających wytchnienia turystów. Bogata baza gastronomiczna, obfitująca w lokalne, świeże produkty (w tym dorsza i flądrę z miejscowej przystani!) zaspokoi niejedno podniebienie, również to najbardziej delikatne i wybredne, dziecięce. Dość wspomnieć, że na kulinarnej mapie Jarosławca znajduje się ponad 100 propozycji! Prócz licznych pensjonatów i domków w Jarosławcu, nawet poszukiwacze luksusów w małomiasteczkowych stronach mogą odnaleźć wymarzony hotel nad morzem. Komfortowe pokoje, czasem również z widokiem na sam Bałtyk pozwolą zapomnieć o troskach dnia codziennego i odetchnąć pełną piersią - oraz bogatym w jod powietrzem.

W Jarosławcu wciąż można odnaleźć perły powojennej architektury turystycznej m. in. mały, zielony domek zawieszony nad klifem. Fot. Jarosławiec.pl

Magia małego kurortu

Ciężko zaprzeczyć, że najpopularniejsze kurorty są celami wycieczek milionów turystów nie bez przyczyny - krajobrazowej, zdrowotnej czy historycznej. Jednak zdecydowanie warto wybrać mniej znane - a często bardziej czarujące - miejsca, które są dzięki temu nie tylko bardziej tajemnicze i zaskakujące, ale mogą stać się ostoją ciszy oraz spokoju w czasach, kiedy nawet na urlopie nie potrafimy do końca uwolnić się od towarzyszących nam wszędzie zgiełku i stresów. Jarosławiec ze swoimi kilometrami ścieżek spacerowych i leśnych duktów wydaje się być idealnym wyborem.

Materiał Promocyjny

REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA