fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Turniej Czterech Skoczni: Kamil Stoch wśród faworytów

Maciej Kot (pierwszy z lewej), Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Kamil Stoch – oni mają dobrze zacząć sportowy rok.
Rzeczpospolita, Robert Michael
W piątek zaczyna się Turniej Czterech Skoczni. Kamil Stoch jednym z faworytów.

Zaczynają jak zawsze na Schattenbergschanze w Oberstdorfie, w okolicznościach znanych od lat: festyn piwny, parówki, muzyka ludowa i tłumy na skoczni, jeszcze większe wieczorem na rynku bawarskiego miasteczka.

Turniej ma już numer 65. – to brzmi dumnie, zwłaszcza jeśli porównać ze startem Pucharu Świata w zimie 1979 roku. Rocznicę, wedle wielu przewidywań, ma ozdobić zwycięstwo niezwykłego nastolatka ze Słowenii – 17-letniego Domena Prevca, którego media zdążyły już ochrzcić narciarskim akrobatą i skokową odmianą krążka frisbee.

Starsi bawarscy górale dobrze pamiętają, że bardzo młodzi mistrzowie to spora część historii skoków. Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer, Janne Ahonen i Toni Nieminen też wcześnie pokazali się światu.

Tym, co wyróżnia najmłodszego z braci Prevców, jest wyjątkowy styl skakania: agresywny, niebezpieczny, choć, wedle wielu obserwatorów, porywający. Austriacki trener Norwegów Alexander Stöckl mówi nawet o „braku genu strachu".

Słoweński chłopak dokłada do tego chłodną głowę, na razie nie przejmuje się rosnącą presją. Jeśli ma jakąś słabość, to jest nią małe doświadczenie i związany z tym brak stabilności skoków. Jednak cztery wygrane konkursy PŚ tej zimy, wyraźnie prowadzenie w klasyfikacji pucharowej oraz demonstrowana pewność siebie zrobiły z Domena Prevca głównego kandydata do końcowego sukcesu.

– Domen robi wszystko po swojemu i robi to dobrze. Pokazuje skoki, na których wszyscy możemy się uczyć. Jest nadzwyczajnym zjawiskiem – dodaje jego bardziej sławny brat Peter, mistrz turnieju z ubiegłego roku. – To Prevc w wersji 2.0 – podsumowuje trener Niemców Werner Schuster.

Nawet Walter Hofer, dyrektor ds. skoków w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) wyróżnia młodego skoczka, choć widzi też inną stronę medalu. – To, że Domen Prevc zupełnie nie pokazuje respektu dla skoków, jednak budzi moje obawy. Trzeba mieć nadzieję, że będzie zawsze miał szczęście.

Może to dobrze dla pozostałych, że słoweński młodzieniec tak bardzo przykuł uwagę, bo atakować z jego cienia łatwiej. Wśród tych, którzy mogą zabrać sukces Prevcowi 2.0, wymienia się Kamila Stocha. Powrót formy polskiego mistrza olimpijskiego powszechnie zauważono. Były trener Austriaków Alexander Pointner twierdzi nawet, że to ten sam Stoch, którego pamiętamy z konkursów w Soczi.

– Tylko najlepszych charakteryzuje to, że potrafią wrócić po trudnych latach. Kamil udowodnił, że potrafi wytrzymywać presję, jego przewaga to także ogromne doświadczenie – twierdzi znany austriacki trener.

Pointner, tak jak i inni, nie ma wątpliwości, że w grupie ścigającej Domena Prevca są Daniel-André Tande i Stefan Kraft – jak pokazuje klasyfikacja PŚ. Najlepszy z Norwegów dobrze skakał przed zimą, po nieco chwiejnym starcie sezonu poprawił się i jest dziś jednym z najbardziej równo skaczących zawodników. – Ma też właściwą Norwegom zdolność zwyciężania w ważnych zawodach. Jak dostanie szansę, to ją wykorzysta – uważa Pointner.

Najlepszy z Austriaków Stefan Kraft, mistrz turnieju z 2015 roku, też ma zwolenników. Jedni chwalą jego znakomitą technikę, drudzy walory charakteru. Kraft jest  otwarty, odważny w stawianiu celów i prezentuje dużo luzu. Także jego przyjaciel, Michael Hayboeck, ma spore możliwości. Stał już na podium turnieju, ostatnimi czasy przeszkadzała mu kontuzja pleców, ale jak w innych sportach, stuprocentowo zdrowych zawodników na tym poziomie trudno  znaleźć.

Niektórzy nie chcą skreślać sław z poprzednich lat: Petera Prevca i Severina Freunda. Słoweński mistrz, ubiegłoroczny dominator, może wykorzystać rozgłos z powodu udanych startów młodszego brata, by spokojnie odbudować formę. Dość długa przerwa po konkursach w Engelbergu (najstarszy z Prevców nie startował też w mistrzostwach kraju) sprzyja regeneracji, wydaje się, że przede wszystkim psychicznej.

Freund, choć po operacji biodra, zaczął zimę od wygranej w Kuusamo, na wielkie sukcesy chyba jeszcze poczeka, choć połowa turnieju odbywa się na doskonale mu znanych skoczniach. Niemieccy dziennikarze piszą: Heimschanzen.

Wśród tych faworytów pozycja siódemki reprezentantów Polski wygląda nieźle. Dobry start Pucharu Świata, świetne występy Stocha i Macieja Kota (mocna pozycja wśród kandydatów do niespodzianek) oraz dobre skoki pozostałych dały kadrze spokój i optymizm, tylko nieco gaszony z urzędu przez trenera Stefana Horngachera.

Trener gasi, inni, także prezes PZN Apoloniusz Tajner i dyrektor w PZN Adam Małysz każą włączyć telewizory i oglądać 65. Turniej Czterech Skoczni, bo będzie się działo.

Oberstdorf: Polacy bez strat

Pierwsze kwalifikacje 65. TCS wygrał Norweg Daniel-André Tande (139 m) przed Kamilem Stochem (137,5). Maciej Kot był piąty, lider Pucharu Świata Domen Prevc (Słowenia) ósmy. Cała polska siódemka pojawi się na rozbiegu piątkowego konkursu w Oberstdorfie.

W serii KO Stoch zmierzy się z Norwegiem Andersem Fannemelem, Kot z Finem Jarkko Maeaettae, Jan Ziobro z Piotrem Żyłą, Klemens Murańka ze Słoweńcem Cene Prevcem, Dawid Kubacki z Rosjaninem Jewgienijem Klimowem i Stefan Hula z Norwegierm Andreasem Stjernenem.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.rawa@rp.pl

65. Turniej Czterech Skoczni

Reprezentacja Polski

Kamil Stoch (4. w PŚ) - Maciej Kot (6. w PŚ) - Dawid Kubacki (16. w PŚ) - Piotr Żyła (18. w PŚ) - Stefan Hula (25. w PŚ)

Klemens Murańka (43. w PŚ) - Jan Ziobro (9. w PK)

Terminarz turnieju

Oberstdorf (HS-137)

piątek, 30 grudnia: 16.45 konkurs (TVP 1, Eurosport 1)

Garmisch-Partenkirchen (HS-140)

sobota, 31 grudnia: 14.00 kwalifikacje (Eurosport 1)

niedziela, 1 stycznia: 14.00 konkurs (TVP 1, Eurosport 1)

Innsbruck (HS-130)

wtorek, 3 stycznia: 14.00 kwalifikacje (Eurosport 1)

środa, 4 stycznia: 14.00 konkurs (TVP 1, Eurosport 1)

Bischofshofen (HS-140)

czwartek, 5 stycznia: 16.45 kwalifikacje (Eurosport 1)

piątek, 6 stycznia: 16.45 konkurs (TVP 1, Eurosport 1)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA