fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Puchar Świata w Wiśle: Austria wraca na szczyt

Kamil Stoch
Fotorzepa/ Piotr Nowak
Konkurs drużynowy w Wiśle wygrali Austriacy przed Norwegami. Polacy, choć prowadzili w połowie zawodów, zajęli trzecie miejsce.

Wystartowało dziesięć drużyn. Liczyło się sześć, bo układ sił w skokach od paru lat jest niezmienny. Za pierwszą połowę konkursu Polakom należały się same pochwały. Piotr Żyła dostał je za najdłuższy skok w grupie otwierającej rywalizację, choć notę miał o 0,5 punktu niższą, niż Anze Lanisek.

Jakub Wolny dostał brawa za to, że wyprowadził Polaków na prowadzenie przed Słoweńców. Kamil Stoch, że je powiększył o kilka punktów, Dawid Kubacki za to, że w trudnych warunkach dołożył drugie tyle i w sumie czwórka Michał Doležala prowadziła w połowie konkursu o 11 punktów przed Austrią i prawie 29 przed Słowenią.

Rywale mieli mocnych indywidualistów – Stefan Kraft, Karl Geiger, Robert Johansson robili swoje, ale pozostali nie zawsze pomagali. Nie błysnęli Japończycy, Ryoyu Kobayashi z początku zaliczył skromnie drugi wynik w ekipie, lepszy był Yukiya Sato. Liczył się także Szwajcar Killian Peier, ale na takie wsparcie kolegów, by przebili się razem do wielkiej szóstki, liczyć nie mógł.

Druga seria zaczęła się, z polskiej perspektywy patrząc, od nieudanego skoku Żyły. Austriacy, po doskonałej próbie Philipa Aschenwalda (133 m), wyszli na prowadzenie. Gdy za chwilę poniosło Daniela Hubera na 134 metr zeskoku, a Wolny miał na to tylko poprawną ripostę – 119 m, liderzy z Austrii zaczęli czuć się pewnie.

Tę pewność na chwilę popsuł im Jan Hoerl (114 m), ale Stoch skoczywszy 118 m niewiele odrobił, do tego przed Polaków wskoczyli Norwegowie, bo skrzydeł dostał Marius Lindvik. Ostatnia seria, już w kolejności not po siedmiu skokach, niczego nie zmieniła, choć goniący liderów mocno się starali.

Na konferencję prasową Polacy wysłali Jakuba Wolnego. – Mogę powiedzieć w imieniu drużyny, że daliśmy z siebie wszystko, walczyliśmy do końca, wystarczyło na trzecie miejsce. Podium to zawsze jest podium, jesteśmy z niego w marę zadowoleni, choć chciałoby się więcej. Nowe buty coś nam dają, powiem tylko tyle, że jesteśmy z nich zadowoleni, to był dobry pomysł – mówił najmłodszy z drużyny.

Klasyfikacja not indywidualnych z rywalizacji drużyn pokazała interesujące podium: 1. Kubacki – 265,6 pkt, 2. Geiger – 265,2, 3. Kraft – 264,5. Pozostali Polacy na 9. (Żyła), 13. (Stoch) i 24. (Wolny) miejscu. Ile znaczą takie prognozy poznamy w niedzielę. Początek konkurs zaplanowano o 11.30.

 

PŚ w skokach narciarskich

Wisła (HS-134). Konkurs drużynowy:

1. Austria 1018,2 (P. Aschenwald 121 i 133; D. Huber 125 i 134; J. Hoerl 130 i 114; S. Kraft 127,5 i 125)
2. Norwegia 995,7 (D. A. Tande 123 i 128,5; T. A. Markeng 120 i 118,5; M. Lindvik 121 i 128; R. Johansson 129 i 130,5)
3. Polska 990,9 (P. Żyła 131 i 117; J. Wolny 123,5 i 119; K. Stoch 125,5 i ; D. Kubacki 126,5 i 120,5)
4. Słowenia 979,3 (A. Lanisek 127,5 i 123; A. Semenic 119,5 i 124; T. Zajc 131,5 i 120,5; P. Prevc 115,5 i 128)
5. Niemcy 972,6 (R. Freitag 121,5 i 122; M. Eisenbichler 123,5 i 122,5; S. Leyhe 121 i 123,5; K. Geiger 130 i 120)
6. Japonia 947,0 (Y. Sato 126 i 117,5; N. Nakamura 117,5 i 125,5; J. Kobayashi 114 i 117; R. Kobayashi 118 i 128,5)
7. Szwajcaria 830,1
8. Finlandia 700,4
9. Czechy 331,2
10. Rosja 298,1

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA