fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Willingen: Rządzili Stephan i Sabina

AFP
Skróconą do trzech skoków rywalizację w Willingen wygrał Stephan Leyhe. Polskie zyski to podium Kamila Stocha i udany powrót Jakuba Wolnego.

Największym sukcesem weekendu ze skokami na Mühlenkopfschanze było doprowadzenie do końca jednodniowych zawodów w sobotę. Organizatorzy, mimo sporych zagrożeń, zdołali bezpiecznie przeprowadzić trening, kwalifikacje i pełny dwuseryjny konkurs.

Nagrodą dodatkową był bezsporny sukces ich skoczka – Stephan Leyhe wygrał serię kwalifikacyjną, konkurs i miniturniej w Willingen (siłą rzeczy piątkę w nazwie zastąpiła trójka), otrzymał za to trzy premie: 3 i 10 tys. franków szwajcarskich oraz nagrodę specjalną 25 tys. euro.

Niemiecki skoczek wyszedł z cienia kolegów, po raz pierwszy zwyciężył w konkursie PŚ, czekał na taki dzień długo – ma 28 lat. Leyhe urodził się w Schwalefeld, niespełna 6 km od wielkiej skoczni Mühlenkopf, barwy SC Willingen nosi od dzieciństwa. Gdy miał 11 lat i był reporterem miejscowego klubu dziecięcego, udało mu się spotkać na skoczni samego Svena Hannawalda. Zadał mu wtedy pytanie: „Co jest takiego wspaniałego w skokach narciarskich?" Mistrz odpowiedział: „Po prostu spróbuj".

Spróbował. Po 17 latach to Hannawald, dziś ekspert Eurosportu, na tej samej skoczni zadawał pytania młodszemu koledze, który po kontuzjach i problemach Severina Freunda, Andreasa Wellingera i Richarda Freitaga, wyrasta na lidera niemieckich skoków.

Do tej pory Leyhe był uznawany za solidnego członka drużyny. Srebro olimpijskie w Pjongczangu i złoto MŚ to potwierdzają. Indywidualnie jednak nie potrafił się pokazać. Stefan Horngacher pytany o powody przemiany odrzekł, może nie całkiem żartem: – Ma teraz dobrego trenera...

Polacy wyjechali z Willingen z mieszanymi uczuciami. Kamil Stoch był uśmiechnięty: oddał cztery (licząc z treningiem) dobre skoki, zajął trzecie miejsce w konkursie, piąte w cyklu Willingen/3. Dawid Kubacki był nieco słabszy, to oznaczało miejsca w drugiej dziesiątce. Trzecim skoczkiem kadry Michala Doleżala był powracający po przerwie na odzyskanie formy Jakub Wolny – to też dobra wiadomość. Zła, że czwarty – Piotr Żyła spadł między tych, którzy w Hesji nie odegrali żadnej roli.

Niedzielnych skoków nie było z powodu nadciągającego nad Niemcy orkanu Sabina. Ciąg dalszy za tydzień na mamucie Kulm w Tauplitz/Bad Mitterndorf. Czas na pierwsze tej zimy loty.

Puchar Świata w Willingen

-Kwalifikacje: 1. S. Leyhe (Niemcy) 131,6 pkt (145,5 m); 2. S. Kraft (Austria) 122,3 (138); 3. T. Zajc (Słowenia) 119,4 (138,5);... 10. K. Stoch 109,3 (130); 17. D. Kubacki 100,8 (125,5); 19. J. Wolny 99,3 (127); 23. P. Żyła (wszyscy Polska) 97,5 (124).

-Konkurs: 1. Leyhe 266,4 pkt (139,5 i 144,5 m); 2. M. Lindvik (Norwegia) 262,4 (140 i 143); 3. Stoch 254,6 (139,5 i 137,5);... 15. Kubacki 232,1 (135 i 129,5); 23. Wolny 224,1 (135,5 i 126,5).

Willingen/3: 1. Leyhe 398,0 pkt; 2. Kraft 375,8; 3. Lindvik 370,8;... 5. Stoch 363,9; 14. Kubacki 332,9; 23. Wolny323,4.

-Puchar Świata: 1. Kraft 1113 pkt; 2. K. Geiger (Niemcy) 1045; 3. Kubacki 940; 4. R. Kobayashi (Japonia) 936; 5. Lindvik 687; 6. Stoch 673;...14. Żyła 396.

-Puchar Narodów: 1. Austria 3475 pkt; 2. Niemcy 3175; 3. Norwegia 3118; 4. Polska 3011; 5. Japonia 2658; 6. Słowenia 2450. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA