fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Bieg masowy: Johannes Boe wreszcie z indywidualnym złotem

AFP
Johannes Boe zdobył złoty medal biathlonowych mistrzostw świata w biegu masowym. Norweg nie dał rywalom szans.

Boe zaliczył start perfekcyjny - pędził jak wiatr, strzelał jak rewolwerowiec. Faworyt nie pomylił się ani razu. 26-latek kończy zawody z Anterselvie z sześcioma medalami, trzema złotymi (bieg masowy, mikst, sztafeta sprinterska). Na podium nie stanął tylko w pierwszej konkurencji indywidualnej, sprincie. Więcej - siedem krążków - zdobyła w tym roku jedynie jego rodaczka Marte Olbu Roeiseland.

Drugi do mety dobiegł Francuz Quentin Fillon Maillet. Złoto przegrał na strzelnicy, gdzie miał aż trzy pudła. Trzeci miejsce zajął Emilien Jacquelin, który na ostatniej prostej wyprzedził Tarjei Boe. Siódmy, najsłabszy z Trójkolorowych, był Martin Fourcade.

Siedem z ośmiu pierwszych miejsc zajęli w niedzielę Norwegowie i Francuzi, między nich wcisnął się tylko Austriak Felix Leitner, piąty. Obie reprezentacje podczas zawodów w Anterselvie mieszkają w tym samym hotelu, spotykają się podczas posiłków. I tak, jak razem jedzą śniadania, tak po zawodach wspólnie przymierzają medale. W rywalizacji mężczyzn zdobyli jedenaście z piętnastu.

Na starcie biegu masowego nie stanął Alexander Łoginow. Policja w sobotę przeszukała pokój hotelowy Rosjanina i jego trenera Aleksandra Kasperowicza. - Wyważyli drzwi, potraktowali nas jak najgorszych przestępców - mówił później zawodnik. Środków dopingowych nie znaleziono. Okazało się za to, że przyczyną przeszukanie było użycie przez Kasperowicza cudzej akredytacji.

Wyniki: 1. J. Boe (Norwegia) 38:09.5 (0+0+0+0), 2. Quentin Fillon Maillet (Francja) +42.0 (1+0+1+1), 3. Emilien Jacquelin (Francja) +55.0 (1+0+1+0)

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA