fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Carolina Kostner wraca na lodowisko

materiały prasowe
Była jedną z najbardziej znanych łyżwiarek figurowych w ostatniej dekadzie. Pięciokrotna mistrzyni Europy, mistrzyni świata z Nicei i brązowa medalistka olimpijska z Soczi. Swoją złotą erę dominacji na Starym Kontynencie rozpoczynała na Mistrzostwach Europy w Warszawie w 2007 roku. Zdyskwalifikowana za pomoc w uniknięciu kontroli dopingowej swojemu chłopakowi Alexowi Schwazerowi (mistrzowi olimpijskiemu w chodzie) niespodziewanie powraca na lodowisko.

Przez lata zachwycała elegancją, techniką skoków i niesamowitą szybkością jazdy. Wydawało się, że zapierające dech w piersiach występy do „Ave Maria” i „Bolera” jakie prezentowała na igrzyskach w Soczi stanowią ukoronowanie jej długoletniej kariery. Brązowy medal olimpijski był zwieńczeniem wieloletnich starań. Próbowała go zdobyć aż trzykrotnie. Po raz pierwszy u siebie w domu, w Turynie w 2006 roku. Na tę nastolatkę liczyła wówczas cała Italia a Karolina dumnie wnosiła flagę swojego kraju na olimpijski stadion. Nieco gorzej było na lodowej tafli, gdzie zjadły ją nerwy.

Chociaż wielokrotnie stawała na podium mistrzostw świata i Europy, przez fachowców określana jest jako zawodniczka chimeryczna. Po igrzyskach w Soczi wystartowała jeszcze na mistrzostwach świata w Japonii, gdzie również była trzecia. Potem poświęciła się występom rewiowym, zaś jej twarz zdobiła bardzo lukratywne reklamy. Carolinie układało się też życie prywatne. Wraz z chodziarzem Alexem Schwazerem stanowili najsłynniejszą sportową parę Włoch. Wkrótce jednak okazało się, że wielka miłość zgubiła łyżwiarkę.  Została zdyskwalifikowana na 16 miesięcy za pomoc swojemu partnerowi w uniknięciu kontroli dopingowej. Wydawało się, ze werdykt sądu dopingowego oznacza zakończenie kariery sportowej 29- letniej już zawodniczki. Tymczasem piękna Carolina nie poddała się i odlicza dni do wielkiego powrotu.

Od narciarki do łyżwiarki

Carolina Kostner  pochodzi z bardzo usportowionej rodziny. Jej kuzynką jej słynna narciarka alpejska Isolde Kostner . Swoją przygodę z łyżwami rozpoczęła w wieku czterech lat. Wybrała właśnie łyżwiarstwo, ponieważ łączy aspekty sportowe z artystycznymi. Rodzina dziewczyny od strony ojca od zawsze uprawiała sport ,zaś ta ze strony matki interesowała się sztuką.  Młodziutka Carolina przez lata trenowała na rodzinnym lodowisku w Bolzano, które w 2001 roku zostało zdewastowane przez osunięcie ziemi. Wówczas pomocną rękę wyciągnął do niej trenujący w niemieckim Obersdorfie Michael Huth. To właśnie pod jego okiem Kostner zaczęła osiągać pierwsze sukcesy. W debiucie na mistrzostwach Europy zajęła miejsce tuż za podium, później były mistrzostwa świata juniorów, gdzie jako pierwsza włoska łyżwiarka figurowa zdobyła medal.

Przełomowymi w jej karierze okazały się mistrzostwa świata w Moskwie (2005), gdzie pokonała legendarną Amerykankę Michelle Kwan i zdobyła brązowy medal.  Rok później  rodacy wiązali z nią wielkie nadzieje podczas igrzysk  w Turynie. Jednak presja pokonała młodziutką Carolinę , która  wylądowała dopiero na dziewiątej pozycji. W 2007 roku jej występy do „ Canon In D” Pechelbela oraz „Memories of Geisha”  podziwiać mogliśmy na mistrzostwach Europy na warszawskim Torwarze.  

Start Caroliny Kostner w Warszawie wspomina Pani Ewa Kierzkowska, kierownik wyszkolenia Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego: „Już wtedy bardzo wyróżniała się na tle pozostałych zawodniczek elegancją jazdy. Uwagę zwracały piękne, długie ruchy co nadawało jej majestatu. W Warszawie miała wiele silnych rywalek m.in. Węgierkę Julię Sebastien czy Finkę Kiirę Korpi więc o zwycięstwo musiała mocno walczyć”.

 

Stylistka na lodzie

Chociaż będąc nastolatką wyróżniała się przede wszystkim znakomitą techniką skoków, z czasem stała się ikoną stylu na lodzie. Pokazywała się w rozmaitych odsłonach, ale najbardziej lubi klasykę. Prokofiew, Mozart, Vivaldi, Debussy, Czajkowski  wiernie towarzyszyli jej na lodowej tafli.  Ogromne uznanie publiczności przyniósł jej występ do „Ave Maria” Franza Schuberta, prezentowany zarówno jako program krótki na igrzyskach jak i numer pokazowy. Ubrana w błękitną sukienkę, tańczy na lodzie niczym najlepsza primabalerina.

Słynne stało się też „ Bolero” w jej wykonaniu, co nie było proste, gdyż muzykę tę rozsławili w latach osiemdziesiątych arcymistrzowie tańców na lodzie Jean Torvill i Christopher Dean.

Jak przystało na Włoszkę i łyżwiarską mistrzynię, Carolina interesuje się modą. Zawsze starannie dobiera stroje do swoich występów. Począwszy od igrzysk w Vancouver ( 2010) projektuje je sama. Ma również własną linię ubrań. Są to koszulki dla dzieci z nadrukiem zaprojektowanych przez nią kreacji. Urodę łyżwiarki wykorzystują tak znane firmy jak L’Oreal, Mybelline, Svarowski, Damiani czy Rosseti dla których wielokrotnie pozowała jako modelka.     

Szczególne więzy łączą Carolinę Kostner z włoską firmą „ Intimissimi”, produkującą ekskluzywną bieliznę.  Jest główną gwiazdą show „Intimissimi On Ice”, odbywającego się co roku w operze Weronie.  Ta lodowa rewia to widowisko wyróżniające się niezwykłym rozmachem. Zapierająca dech w piersiach sceneria, gra świateł oraz wyrafinowane stroje łyżwiarzy dają efekt unikalnego lodowego spektaklu. Widowiska wykraczającego daleko poza sportowe pokazy, balansującego na granicy rzeczywistości i wyobraźni. Nieprzypadkowo więc w pierwszych rzędach siedzą celebryci, zaś do samego gmachu opery prowadzi czerwony dywan. W tym roku gościem specjalnym była m.in. polska supermodelka Anja Rubik. 

Trening z Rosjanami

Wraz z powrotem na lodowisko Carolina Kostner postawiła na zmiany. Wiosną niespodziewanie dołączyła do zgrupowania treningowego słynnego rosyjskiego szkoleniowca Aleksieja Miszina w estońskim Tartu. Wychował on aż trzech mistrzów olimpijskich wśród solistów: Urmanowa, Jagudina i Pluszczenkę. A jego najsłynniejszą solistką jest była mistrzyni świata i Europy Jelizawieta Tuktamyszewa. Miszin znany jest przede wszystkim jako specjalista od techniki łyżwiarskiej. Właśnie nad techniką intensywnie pracowała Kostner, której już niebawem przyjdzie się zmierzyć z zupełnie nową generacją rosyjskich nastolatek. Pierwszy występ łyżwiarki w zawodach Golden Spin of Zagrzeb, a za tydzień na mistrzostwach Włoch.   

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA