fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty motorowe

Żużel: Bartosz Zmarzlik trzecim polskim mistrzem świata

Bartosz Zmarzlik
fot. Shutterstock
Bartosz Zmarzlik zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu. W Grand Prix w Toruniu zajął czwarte miejsce, ale utrzymał przewagę punktową nad goniącymi go zawodnikami.

Przed ostatnim, dziesiątym turniejem w tym sezonie, Zmarzlik miał 7 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji generalnej Emilem Sajfutdinowem i 9 nad Leonem Madsenem. Oznaczało to, że w Toruniu Polak musi zdobyć 15 punktów, by być pewnym utrzymania przewagi, w przypadku gdyby Rosjanin zdobył komplet możliwych punktów - 21. Każda strata Sajfutdinowa oznaczała obniżenie poprzeczki dla Polaka.

Ostatecznie to nie Sajfutdinow a znakomity w Toruniu Madsen był głównym rywalem dla Zmarzlika. Duńczyk w fazie zasadniczej zdobył komplet 15 punktów i odrobił 4 ze swojej straty do Polaka. To oznaczało, że w półfinale Zmarzlik musi zająć co najmniej drugie miejsce, by zapewnić sobie złoto. Ta sztuka mu się udała - w 22. wyścigu przyjechał na pierwszej pozycji. Finał Grand Prix w Toruniu w tej sytuacji nie miał już większego znaczenia - Zmarzlik przyjechał w nim ostatni - wygrał bezbłędny Madsen, zapewniając sobie srebrny medal.

Złoto Zmarzlika to dopiero trzeci w historii tytuł Indywidualnego Mistrza Świata dla polskiego żużlowca. W 1973 roku niespodziewanie słynnego Ivana Maugera w jednodniowym finale w Chorzowie zdystansował Jerzy Szczakiel. Na powtórkę przyszło czekać aż 37 lat, gdy po dwóch srebrnych medalach i czterech brązowych, po złoto udało się wreszcie sięgnąć Tomaszowi Gollobowi. 

Poza Zmarzlikiem w Grand Prix w Toruniu rywalizowało także czterech innych Polaków. Adrian Miedziński dostał na te zawody „dziką kartę”, z kolei dla Janusza Kołodzieja jest to pożegnalny występ w cyklu – jest najsłabszym zawodnikiem regularnej obsady, mimo że po drodze wygrał turniej w czeskiej Pradze. O zakwalifikowanie się do przyszłorocznej edycji, czyli o miejsce w pierwszej ósemce, walczyli natomiast Maciej Janowski i Patryk Dudek. Przed zawodami zajmowali 6 i 7. miejsce w klasyfikacji, ale ich przewaga nad grupą pościgową nie była duża. Ostatecznie obaj w ósemce się utrzymali - o dużym szczęściu może mówić Dudek, który dziewiątego Słoweńca Mateja Zagara wyprzedził zaledwie o punkt.

Grand Prix Polski w Toruniu

1. Leon Madsen (Dania) - 21 (3,3,3,3,3,3,3)
2. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 15 (3,3,0,3,2,2,2)
3. Niels Kristian Iversen (Dania) - 11 (3,2,2,1,0,2,1)
4. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 14 (3,2,2,1,3,3,0)
5. Jason Doyle (Australia) - 11 (2,3,2,2,1,1)
6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 9 (1,0,3,3,1,1)
7. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 7 (2,0,0,2,3,0)
8. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 7 (1,1,3,0,2,0)
9. Artiom Łaguta (Rosja) - 7 (1,2,3,1,0)
10. Martin Vaculik (Słowacja) - 7 (2,3,1,1,0)
11. Maciej Janowski (Polska) - 7 (2,1,1,d,3)
12. Janusz Kolodziej (Polska) - 6 (0,1,1,3,1)
13. Adrian Miedziński (Polska) - 6 (0,2,0,2,2)
14. Patryk Dudek (Polska) - 4 (0,0,2,0,2)
15. Matej Zagar (Słowenia) - 4 (0,1,1,2,0)
16. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 2 (1,0,0,0,1)

Klasyfikacja końcowa:

1. Zmarzlik - 132 punktów
2. Madsen - 130
3. Sajfutdinow - 126
4. Lindgren - 105
5. Vaculik - 95
6. Janowski - 87
7. Doyle - 84
8. Dudek - 79
9. Zagar - 78
10. Iversen - 77
11. Łaguta - 76
12. Lindbaeck - 63
13. Woffinden - 60
14. Kołodziej - 57

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA