fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty motorowe

Żart kibiców nie przeszkodził Sonikowi

materiały prasowe
Polski quadowiec ukończył środowy odcinek specjalny z drugim czasem i utrzymał pozycję wicelidera Atacama Rally.

Jako pierwszy spośród quadowców na trasę wyjechał lider rajdu Giovanni Enrico. Rafał Sonik dogonił go, odrabiając straty i przez długi czas jechali ramię w ramię. Razem dotarli również do pułapki, zastawionej przez… „kibiców”.

– Roadbook wyraźnie kierował nas na skręt w koryto wyschniętej rzeki, ale na naszej drodze pojawiła się czerwona taśma, owinięta kilkukrotnie wokół i pod spodem ciężkich, ogromnych głazów. Organizatorzy czasem znakują tak wyjątkowo niebezpieczne miejsca - kiedy nie chcą dopuścić, by ktokolwiek tam się zapuścił. Krążyliśmy więc kilka minut, szukając alternatywy, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że właściwa droga jest otaśmowana. Prowadziły tam nawet ślady motocykli. Nie wiem kto zadał sobie tyle trudu, by wprowadzić zawodników w błąd? – zastanawiał się lider Pucharu Świata, który na wydostanie się z pułapki - podobnie jak Enrico - stracił kilka minut.

Kolejne kilometry okazały się jeszcze większym wyzwaniem. – Teren był skrajnie trudny. Częściowo skalisty, pełen głazów zalegających w krętych, wyschniętych dolinach rzecznych, a za chwilę pozwalający na rozwijanie dużych prędkości na szutrowych drogach, będących pozostałością po starych kopalniach i kamieniołomach. Jeszcze ciekawiej zrobiło się, kiedy wjechaliśmy w fesz fesz, a pomiędzy łachami tego wyjątkowo nieprzyjemnego piasku leżały porozrzucane kamienie – opowiadał krakowianin. –Koniec końców był to jednak satysfakcjonujący etap – dodał zwycięzca Dakaru. – Trudny, tak jak lubię, ale pokonany w tempie i przy niewielkich różnicach czasowych w stosunku do czołówki chilijskich quadowców, którzy doskonale znają te tereny.

Na czwartek zaplanowano etap maratoński z noclegiem w miejscowości Diego de Almagro, 125 km od Copiapo, gdzie kierowcy nie będą mogli skorzystać z pomocy swoich zespołów serwisowych. Do pokonania będą mieli 260 km odcinka specjalnego. Będzie to więc kluczowy etap, który może już na półmetku zadecydować o końcowym wyniku rywalizacji.

II etap
1. Italo Pedemonte (Chile) 4:05.35
2. Rafał Sonik (Polska) +0.19
3. Giovanni Enrico (Chile) +1.47
4. Nicolas Vidal (Chile) +8.37
5. Nilson Saldia (Chile) +10.22

Klasyfikacja generalna
1. Enrico 7:51.39
2. Sonik +4.15
3. Pedemonte +6.16
4. Vidal +26.27
5. Luis Barahona (Chile) +30.09

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA