fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty motorowe

Robert Kubica: Mentalnie nie czuję się jak debiutant

AFP
Polski kierowca Formuły 1 o swoim powrocie i planach na przyszły sezon

Rzeczpospolita: Czy to, co dzieje się teraz, traktuje pan jako debiut, jako powrót czy może jako przerwanie długiej pauzy?

Robert Kubica: To trudne pytanie, bo bycie kierowcą Formuły 1 nie polega tylko na samym prowadzeniu samochodu. W pewnych sytuacjach jestem debiutantem, mam wprawdzie jakieś doświadczenie z nową generacją samochodów, ale wielu rzeczy tak do końca nie wiem. Z drugiej strony wiem dużo więcej niż debiutant w innych kwestiach, jak praca z zespołem, czy to, co jest potrzebne, by być na wysokim poziomie jako kierowca. Mentalnie czuję się dużo lepiej niż debiutant.

A emocje są większe niż dwanaście lat temu? Można to w ogóle porównać?

Nie, ponieważ nie pamiętam, jakie miałem emocje tak dawno temu i tak się zastanawiam, czy w ogóle jakieś miałem.

A teraz pan ma?

Nie.

Zespół bardzo liczy na pańskie wsparcie techniczne, ale to podobno Siergiej Sirotkin uzyskał najlepszy wynik w wewnętrznym teście Williamsa na biegłość techniczną, bijąc dawny rekord Nico Rosberga. A panu jak poszło?

Ja nie wykonywałem żadnych testów i egzaminów. Jakoś się prześlizgnąłem, może akurat nie było mnie na tych zajęciach!

Claire Williams mówi też, że pańskie szczere i bezpośrednie uwagi pomogą zmotywować zespół. Jest pan gotowy, by pociągnąć ekipę naprzód?

Nie mam z tym problemów, ale powtarzam, że do pociągnięcia wszystkiego potrzebni są odpowiedni ludzie dookoła. Mam nadzieję, że przyszły sezon przyniesie motywację i nada zespołowi kierunek, w którym trzeba podążać, żeby sytuacja była lepsza niż w tym roku.

Czy ten powrót jest pana największym osiągnięciem?

Jednym z większych. Jako człowieka poza wyścigami, to największe osiągnięcie, ale jeśli chodzi o mnie jako kierowcę, to były większe.

Rozmawiał w Abu Zabi Mikołaj Sokół
Autor jest komentatorem telewizji Eleven Sports.

Cała rozmowa z Robertem Kubicą w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" i na rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA