fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty motorowe

Ekstraliga żużla: Minimalne wygrane Stali Gorzów i Unii Leszno

Janusz Kołodziej poprowadził Unię Leszno do zwycięstwa w Toruniu - w ostatnim biegu wyprzedził niepokonanego wcześniej Grega Hancocka.
PAP/ Jakub Kaczmarczyk
Po imponującej pogoni w ostatnich biegach Stal Gorzów wygrała we Wrocławiu mecz czwartej kolejki PGE Ekstraligi z miejscową Spartą. Do ostatniego wyścigu ważyły się też losy starcia Get Well Toruń z Unią Leszno. Ostatecznie zwycięstwo z Motoareny wywieźli goście.

Sparta rozpoczęła mecz bez Vaclava Milika, którego we Włoszech zatrzymały eliminacje do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. Menedżer Rafał Dobrucki mógł w tej sytuacji skorzystać z przepisu o Zastępstwie Zawodnika, więc w miejsce Czecha jeździli jego koledzy.

Po czterech biegach meczu we Wrocławiu gospodarze prowadzili już 18:6. Co więcej, mistrzowie Polski stracili Krzysztofa Kasprzaka, który nieszczęśliwie upadł w trzecim wyścigu i złamał obojczyk. Po pierwszym szoku, przyjezdni zaczęli jednak powoli odrabiać straty. W drugiej serii nadrobili dwa punkty, choć pomogło im szczęście i sędzia, który w dość kontrowersyjnych okolicznościach wykluczył w siódmej gonitwie Taia Woffindena. Podobnie w trzeciej serii gorzowianie odrobili dwa punkciki, również dzięki defektom Maksyma Drabika i Tomasza Jędrzejaka.

Po podwójnej wygranej pary Martin Vaculik – Niels Kristian Iversen, Stal traciła do Sparty już tylko 4 punkty. Jednak w kolejnym wyścigu do mety nie dojechał żaden z gości (Przemysław Pawlicki zanotował upadek, a w powtórce Rafałowi Karczmarzowi motocykl w ogóle nie ruszył spod taśmy). Wrocławianie prowadzili więc 40:31 i szanse Stali na zwycięstwo zmniejszyły się do minimum. Drużyna z Gorzowa wygrała jednak podwójnie dwie kolejne gonitwy. Do zwycięstwa potrzebowała w ostatnim biegu minimum wyniku 4:2. I tak właśnie gorzowianie do mety dojechali – wygrał Iversen ( w całym meczu 14 punktów), a trzeci był Bartosz Zmarzlik (10 punktów, ale bez wygranego biegu). Stal wygrała więc 45:44, zachowała fotel lidera i miano zespołu w tym sezonie niepokonanego.

Betard Sparta Wrocław - Cash Broker Stal Gorzów 44:45

Sparta: Tai Woffinden 8 (3,2,w,3,0,0), Andrzej Lebiediew 5 (0,3,0,1,1), Maciej Janowski 15 (2,3,2,3,3,2), Tomasz Jędrzejak 6 (3,2,0,d, 1,0), Vaclav Milik ZZ, Damian Dróżdż 4 (2,0,2), Maksym Drabik 6 (3,3,d,0).


Stal: Przemysław Pawlicki 6 (2,1,1,w,2), Niels Kristian Iversen 14 (1,2,3,3,2,3), Krzysztof Kasprzak 0 (u/ns,-,-,-), Martin Vaculik 12 (1,1,1,3,3,3), Bartosz Zmarzlik 10 (1,2,2,2,2,1), Rafał Karczmarz 3 (1,1,1,d), Hubert Czerniawski 0 (0,0,-).

W drugim niedzielnym meczu, którego rozpoczęcie przesunęło się z powodu deszczu o ponad półtorej godziny, prowadzenie od początku do końca przechodziło z rąk do rąk. Goście z Leszna najwyżej prowadzili po piątym biegu, gdy po podwójnym zwycięstwie Petera Kildemanda i Emila Sajfutdinowa wygrywali 17:13. Jednak już dwa biegi później to torunianie wygrywali dwoma punktami.

Zacięta walka, w której różnica punktowa nie sięgnęła różnicy dwóch „oczek”, trwała aż do biegów nominowanych. Duża w tym zasługa Chrisa Holdera, który w 13. gonitwie świetnym manewrem na trzecim okrążeniu wyprzedził obu rywali i z 1:5 dla Unii zrobiło się 3:3. Nie powtórzył tego w pierwszym z wyścigów nominowanych – mimo zaciekłych ataków przyjechał na ostatniej pozycji i przed ostatnim biegiem na tablicy wyników widniał remis 42:42.

W 15. starciu Janusz Kołodziej wywiózł pod płot niepokonanego dotąd Grega Hancocka, a Peter Kildemand śmiałym atakiem przy bandzie wyprzedził na drugiej prostej Michaela Jepsena Jensena.  Unia wygrała wyścig 4:2, co dało jej końcową wygraną 46:44.

Dla torunian to druga z rzędu porażka dwoma punktami na własnym torze. Wicemistrzowie Polski zanotowali dotąd w tym sezonie trzy porażki i niespodziewanie zamykają ligową tabelę. Prowadzi z kompletem trzech zwycięstw Stal Gorzów.

Get Well Toruń - Fogo Unia Leszno 44:46

Get Well: Chris Holder 6 (1,2,0,3,0), Michael Jepsen Jensen 12 (3,3,1,3,2), Adrian Miedziński 10 (2,1,2,2,3), Paweł Przedpełski 2 (1,0,1,0), Greg Hancock 11 (3,3,3,2,0), Igor Kopeć-Sobczyński  (1,1,0), Daniel Kaczmarek 1 (0,1,0).


Unia: Emil Sajfutdinow 8 (d,2,2,3,1), Peter Kildemand 10 (2,3,1,1,3), Piotr Pawlicki 3 (d,0,3,0), Janusz Kołodziej 9 (3,2,2,1,1), Nicki Pedersen 8 (0,1,3,2,2), Dominik Kubera 3 (2,0,1), Bartosz Smektała 5 (3,2,0).

Za tydzień Ekstraliga nie jedzie, za to w sobotę w Warszawie na Stadionie Narodowym rozegrane zostanie drugie w tym sezonie Grand Prix.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA