fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Platini coraz bliżej upadku

AFP
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie zadecydował, że szef UEFA Michel Platini pozostaje odsunięty od wszelkiej działalności w futbolu do 5 stycznia 2016.

Ta decyzja niczego jeszcze nie przesądza, jest tylko sygnałem, że sytuacja Platiniego się nie poprawia. Wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że Komisja Etyczna FIFA, która tymczasowo Francuza zawiesiła i ma ogłosić definitywny werdykt jeszcze przed Świętami (zapewne 21 grudnia, po przesłuchaniu Platiniego 17-18 grudnia) zdyskwalifikuje obecnego prezydenta UEFA dożywotnio lub na bardzo długi czas.

Powodem problemów Francuza jest podejrzenie przyjęcia 1,8 mln euro od FIFA, podobno jako zapłaty za wykonaną pracę. Kłopot w tym, że zapłata nastąpiła 9 lat po umowie i tuż po otrzymaniu pieniędzy w roku 2011 Platini wycofał swą kandydaturę w wyborach na szefa FIFA, co otworzyło drogę Blatterowi do kolejnej, czwartej już kadencji. Szwajcar też jest dziś zawieszony i także w jego sprawie Komisja Etyczna FIFA wypowie się przed Świętami. Od jej decyzji będzie zależało, czy kandydatura Platiniego zostanie dopuszczona do wyborów nowego szefa FIFA zaplanowanych na 26 lutego. Przed wybuchem afery Francuz był zdecydowanym faworytem do sukcesji po Blatterze.

Komisja Etyczna FIFA składa się z dwóch departamentów: orzekającego (jego szefem jest prawnik z Monachium Hans Joachim Eckert) i śleczego. Departamentem śledczym po rezygnacji Michaela Garcii (odszedł po odmowie przez Blattera publikacji całości jego raportu w sprawie korupcji przy wyborze gospodarzy mundiali 2018 w Rosji i 2022 w Katarze) jest 36 - letni Szwajcar Cornel Borbely, w przeszłości zastępca Garcii. „O tym, czy rozpoczynać dochodzenie, jak je prowadzić, decyduję sam. Jestem absolutnie niezależny od FIFA, jej Komitetu Wykonawczego i działaczy” - mówił Borbely w rozmowie z BBC. Poprzednio pracował w Zurychu jako szef zespołu badającego przestępstwa gospodarcze. W decydującym stopniu to on będzie miał w swoich rękach los Platiniego, po tym jak prowadząca śledztwo Brytyjka Vanessa Allard przedstawi mu swoje wnioski. Blatterem zajmuje się sędzia Robert Torres pochodzący z Wyspy Guam (Amerykańskie Terytorium w Mikronezji), gdyż Borbely jako Szwajcar zgodnie z regulaminem Trybunału nie może prowadzić śledztwa w sprawie swego rodaka.

Argumenty podnoszone przez obrońców Platiniego (m.in. Zbigniewa Bońka w wywiadzie dla „L’Equipe”), o tym że Komisja Etyki FIFA służy Blatterowi i chce zniszczyć Francuza są mało wiarygodne, gdyż nie ma w niej ludzi związanych z futbolem, tylko prawnicy o dużym autorytecie. Od momentu powołania Komisja Etyki nie podjęła żadnej decyzji, przy której uzasadnione byłoby podejrzenie, że idzie na pasku FIFA.

Szanse Platiniego na wyjście suchą stopą z tej afery maleją również dlatego, że ubieganie się przez niego o władzę nad światowym futbolem byłoby trudne do zaakceptowania dla opinii publicznej (także we Francji), podkopałoby wiarę, że piłka nożna naprawdę chce się zreformować, czego domagają się kibice i sponsorzy wycofujący się ze współpracy z FIFA - organizacją mającą czarny wizerunek.


Werdykt Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu oznacza, że Platini nie poprowadzi w Paryżu sobotniego losowania grup Euro 2016, choć sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino twierdzi, że zostanie na uroczystość zaproszony.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA