fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Dwoje kandydatów na prezesa TK

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Julia Przyłębska i Mariusz Muszyński to kandydaci na prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Do Kancelarii Prezydenta wpłynęła we wtorek wieczorem uchwała Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kandydatów na prezesa TK. Są nimi Julia Przyłębska oraz Mariusz Muszyński – poinformował ok. godz. 18 dyrektor biura prasowego KPRP Marek Magierowski. Oboje są z rekomendacji PiS. Wcześniej, we wtorek rano, Julia Przyłębska, przejęła obowiązki prezesa TK jako p.o.

Kadencja prezesa Andrzeja Rzeplińskiego upłynęła w poniedziałek 19 grudnia. Tego samego dnia, późnym wieczorem, zostały opublikowane podpisane przez prezydenta trzy nowe ustawy dotyczące funkcjonowania Trybunału. Jedna z nich, przepisy wprowadzające wszystkie te akty, ustanawia specprocedurę jednorazowego wyboru kandydatów na prezesa TK oraz kierowania Trybunałem w przejściowym okresie. Na podstawie tych przepisów we wtorek prezydent Andrzeju Duda powierzył pełnienie obowiązków prezesa TK sędzi Julii Przyłębskiej, a podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim zaprzysiągł najmłodszego sędziego Michała Warcińskiego, który wszedł w miejsce sędziowskie Andrzeja Rzeplińskiego.

Z informacji, jakie znalazły się we wtorek na stronach TK, wynika, że p.o. prezesa dopuściła do orzekania trzech sędziów z rekomendacji PiS, blokowanych od roku przez prezesa Rzeplińskiego. Jednocześnie ze strony TK zniknęły nazwiska Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka, wybranych do TK w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm z rekomendacji PO, od których prezydent nie przyjął ślubowania.

Czy to koniec sporu? Wiceprezes TK Stanisław Biernat poinformował, że ośmioro sędziów TK odmówiło udziału w głosowaniu nad kandydatami podczas Zgromadzenia, gdyż szybkie jego zwołanie uniemożliwiło udział w nim sędziemu Stanisławowi Rymarowi, który przebywa na urlopie, lecz zadeklarował chęć udziału. Przesunięcia zgromadzenia o dzień odmówiła jednak p.o. prezesa Julia Przyłębska.

Prezydent powiedział w poniedziałek, że natychmiast po tym, jak otrzyma kandydatów wybranych uchwałą Zgromadzenia TK, wskaże prezesa. We wtorek wieczorem (do zamknięcia wydania) nie było jeszcze decyzji.

Faktem jest natomiast, że sędziowie skupieni do tej pory wokół prezesa Rzeplińskiego, z rekomendacji PO, stracili większość w TK, szybciej niż się spodziewano. W poniedziałek ujawniono, że sędzia TK Andrzej Wróbel, którego kadencja miała upłynąć w połowie 2020 r., złożył rezygnację, gdyż chciałby wrócić do orzekania w Sądzie Najwyższym, którego był wcześniej sędzią, a ustawa o SN daje mu takie prawo. To powód, dla którego siły w TK wyrównały się. Obie strony mają po siedmiu sędziów, a wkrótce po wyborze następcy Andrzeja Wróbla, sędziowie z rekomendacji PiS uzyskają liczebną przewagę już teraz, a nie w czerwcu 2017 r., gdy skończy się kadencja wiceprezesa Stanisława Biernata.

Rzeczpospolita
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA