fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Nocna prohibicja ma wyciszyć miasta

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Na poznańskim Starym Mieście nie będzie można kupić w sklepie alkoholu po godz. 22 – taką decyzję podjęli radni tego miasta.

Poznańska uchwała dotyczy wyłącznie Starego Miasta i zakazuje sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach we wszystkie dni tygodnia między godz. 22 a 6 rano. Radni podjęli taką decyzję na podstawie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która weszła w życie w marcu. Rządowa ustawa przewiduje, że radni mogą ograniczyć sprzedaż napojów alkoholowych między godz. 22 a 6 rano, ale początkowo projekt poznańskiej uchwały mówił o godzinach 23–6 rano.

– W projekcie uchwały zaproponowaliśmy ograniczenie od godziny 23, bo wydawała się ona optymalna z punktu widzenia organizacyjnego – tłumaczył podczas sesji Mariusz Wiśniewski, wiceprezydenta Poznania. – Interwencje strażników miejskich podejmowane wobec osób pod wpływem alkoholu najczęściej podejmowane są właśnie między godziną 23 a 6 rano. Mieliśmy również na uwadze fakt, że niektóre sklepy funkcjonują do 23 i nie chcieliśmy utrudniać ich działalności – wyjaśniał poznański samorządowiec.

O przesunięcie godziny rozpoczęcia zakazu z godz. 23 na 22 poprosili jednak radni osiedla Stare Miasto oraz sami jego mieszkańcy, którzy przyszli na sesję rady miasta. Godzinę 22 zaproponowała również komisja porządku i bezpieczeństwa publicznego – i większość radnych zgodziła się z tą poprawką.

W marcu Rada Miasta podjęła też uchwałę, która wyznacza tereny nad Wartą, na których można legalnie pić alkohol. Po długiej dyskusji radni przyjęli zaproponowane przez prezydenta miasta przepisy i wyznaczyli pięć takich stref. Podobne ograniczenia funkcjonują już m.in. w Sopocie, jednak tam sklepy z procentami mogą być czynne do godz. 2 rano.

Stanowisko w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych przyjęły również władze warszawskiej dzielnicy Targówek. „Jeśli wspólne stanowisko Rady i Zarządu Targówka zatwierdzi na nadchodzącej sesji Rada Warszawy, burdy i hałasy przed nocnymi sklepami na Targówku mają szanse wreszcie się zakończyć" – zapowiadają prascy urzędnicy.

Nad wprowadzeniem takich rozwiązań zastanawiają się również inne miasta. – To bardzo istotna kwestia do rozstrzygnięcia, ale ważna jest też inna rzecz – jestem zbulwersowana, widząc, że alkohol jest sprzedawany osobom nieletnim, i namawiam – zabierzmy się za to wszyscy razem, reagujmy – zapowiedziała podczas spotkania z mieszkańcami prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Wiadomo natomiast, że na takie rozwiązanie nie zdobędą się w najbliższym czasie władze lokalne w Łodzi. Po konsultacjach społecznych, które władze miasta rozpisały w tej sprawie, okazało się, że łodzianie chcą, żeby było tak jak dotychczas, czyli bez odgórnie narzucanych ograniczeń.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA