fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

26-latek był w USA o 90 minut za długo

Fotolia.com
Ponad dwa tygodnie w ośrodku dla nielegalnych imigrantów w USA spędził 26-letni Baxter Reid z Australii. Powód? Został zawrócony do Stanów Zjednoczonych na kanadyjskiej granicy, mimo że jego wiza była nieważna od 90 minut.

Reid wraz ze swoją dziewczyną przekroczył granicę z Kanadą na minuty przed wygaśnięciem wizy uprawniającej go do pobytu w USA w nocy z 22 na 23 kwietnia.

Kanadyjska straż graniczna nie pozwoliła mu jednak na wjazd do Kanady i zawróciła go do USA, gdzie trafił ok. godziny 1:30 23 kwietnia. W tym momencie wiza, uprawniająca go do pobytu w USA, była nieważna od 90 minut.

Amerykańskie służby graniczne skierowały go do ośrodka dla nielegalnych imigrantów. Kiedy historia została nagłośniona w internecie, internauci zebrali 10 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów adwokata, który reprezentował Reida przed sądem.

Reid został oskarżony o nielegalne przedłużenie pobytu w USA. Przed sądem 26-latek tłumaczył, że nie ma zamiaru pozostawać w USA i chce wracać do Australii.

Jako że mężczyzna nie był dotychczas notowany za złamanie prawa imigracyjnego sąd zdecydował, że Australijczyk ma 120 dni na dobrowolne opuszczenie USA.

Mężczyzna nie zostanie deportowany, co oznaczałoby automatyczny 10-letni zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Prawnik reprezentująca Reida przed sądem, Julia Kruger podkreśliła, że Australijczyk będzie mógł w przyszłości bez problemów odwiedzać Stany Zjednoczone.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA