fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Międlar do Ostaszewskiej: Aktorzyno, dumny Polak nie przeprasza za Jedwabne

Jacek Międlar jeszcze jako ksiądz.
archiwum prywatne
"Komediantko, wiedz, że dumny Polak, czego prawdopodobnie nigdy nie pojmiesz, nie przeprasza za Jedwabne, Kielce ’46 czy Marzec ’68. Przepraszają tylko zdrajcy, idioci, antypolonici i ideowe dzieci sowieckich i niemieckich katów, do których należał niejeden Żyd - napisał w felietonie Jacek Międlar, były ksiądz.

Komentarz Międlara dotyczył słów Mai Ostaszewskiej, która zareagowała na prowadzony przez byłego księdza biznes. Jacek Międlar zajął się produkcją koszulek z napisem "Nie przepraszam za Jedwabne".

Ostaszewska zareagowała wpisem na Facebooku.

"Dziś pewien nacjonalista bezkarnie nawołuje do nienawiści i sprzedaje koszulki z napisem” Nie przepraszam za Jedwabne”. To haniebne. Brak reakcji odziera nas z człowieczeństwa. Ja jako Polka przepraszam za Jedwabne, za Kielce, za marzec 68. Wstydzę się. Powtarzam- nigdy więcej. Nie zgadzam się na rosnącą ksenofobię. Nie chcę zakłamywania historii. Nie w moim imieniu..." - napisała aktorka.

W swoim blogu Międlar, jak pisze, "odpowiada na bezczelny atak aktorki".

"Aktorzyno, nie wiem czy wiesz, ale Polacy nie walczyli w sposób zorganizowany i systemowy z Żydami tak jak czynili to starozakonni w szeregach policji porządkowej w gettach, Judenratach, Sonderkommando czy Wehrmachcie" - pisze Międlar.

Powołuje się na relacje świadków, według których to Niemcy dokonali mordu w Jedwabnem, a przez całą wojnę "to Niemcy z Żydami systemowo mordowali Żydów, a nie Polacy", którzy narażali swoje życie i wiedzeni "chrześcijańskim miłosierdziem" ratowali tych, którzy "od wieków nasz kraj nazywali „dojną krową”".

"Przepraszasz za Kielce (1946) i Marzec ’68. Załgana komediantko, w 1946 zbrodni na społeczności żydowskiej nie dokonali Polacy, ale stalinowscy zbrodniarze z Milicji Obywatelskiej, Ludowego Wojska Polskiego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w których szeregach stał niejeden żydowski zdrajca, który w czasie II wojny światowej chował się w polskiej piwnicy" - pisze były ksiądz.

I pyta Ostaszewską: "Kim ty w końcu jesteś: Niemką czy kacapką? A może odgrywasz opłacaną rolę? Powiedz, kto cię opłaca? Jan T. Gross czy Stefan Michnik? Kto napisał ci tę rolę?".

"Komediantko, wiedz, że dumny Polak, czego prawdopodobnie nigdy nie pojmiesz, nie przeprasza za Jedwabne, Kielce ’46 czy Marzec ’68. Przepraszają tylko zdrajcy, idioci, antypolonici i ideowe dzieci sowieckich i niemieckich katów, do których należał niejeden Żyd." - kończy swój wpis Międlar.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA