fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Brazylia: 37-latka została pochowana żywcem? Rodzina oskarża

stock.adobe.com
Rodzina 37-letniej Brazylijki Rosangeli Almeidy dos Santos uważa, że kobieta została pochowana żywcem i przez 11 dni próbowała wydostać się ze swojej trumny - informuje "The Independent".

Kobieta została pochowana w rodzinnym mieście Riachao das Neves, w północno-wschodniej Brazylii.

Po kilkunastu dniach bliscy zdecydowali się jednak na własną rękę ekshumować ją, ponieważ osoby mieszkające przy cmentarzu twierdziły, że słyszą krzyki i jęki dobiegające z pobliża grobu 37-latki. O sprawie poinformował brazylijski serwis G1.

Po otwarciu trumny - jak twierdzą bliscy kobiety - znaleziono liczne ślady wskazujące na to, że 37-latka próbowała wydostać się z trumny. Na jej rękach i twarzy mają być widoczne świeże rany.

Matka kobiety twierdzi, że gwoździe trzymające wieko trumny były poluzowane co miało wskazywać, że jej córka próbowała je podważyć. Ponadto krewni kobiety twierdzą, że jej ciało było jeszcze ciepłe, gdy otworzyli trumnę po kilkunastu dniach.

Natalina Silva w rozmowie z G1 przyznała, że słyszała jęki dobiegające z cmentarza, ale uznała to za żarty dzieciaków bawiących się w tej okolicy.

Akt zgonu Rosangeli Almeidy dos Santos wskazuje, że zmarła ona w wyniku wstrząsu septycznego.

Policja wszczęła już postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Niewykluczone, że oskarżeni w sprawie zostaną krewni ofiary, którym grozi zarzut o zbezczeszczenie zwłok. Wstępne ustalenia wskazują bowiem, że samowolna ekshumacja została dokonana w oparciu o pogłoski, które były nieprawdziwe.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA