fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Akwarysta podejrzany o brutalny mord

Policja
Stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym zatrzymali mężczyznę podejrzanego o zabójstwo 36-letniej mieszkanki Konstancina-Jeziornej na Mazowszu. Po zbrodni sprawca zwłoki ukrył w swoim garażu.

- Funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego Jakuba K. na terenie Świnoujścia, chwilę po tym, kiedy opuścił on pokład promu płynącego ze Szwecji do kraju – mówi „Rzeczpospolitej” Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. – Mężczyzna usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany –  dodaje.

Z ustaleń śledczych wynika, że ofiara poznała oprawcę najprawdopodobniej przez Internet, a zaangażowała go do pomocy w uporządkowaniu akwarium, jakie miała w mieszkaniu.

Agnieszka K. zaginęła ponad tydzień temu, w miniony w poniedziałek jej bliscy zawiadomili policję podejrzewając, że mogło stać się coś złego. Twierdzili, że kobieta od jakiegoś czasu nie kontaktowała się z rodziną, co było z jej strony działaniem nietypowym.

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z  terrorem kryminalnym, którzy w pierwszej kolejności obejrzeli osiedlowy monitoring z miejsca zamieszkania kobiety. Dzięki analizie nagrań ustalili, że kilka dni wcześniej, późno w nocy, z bloku w którym mieszkała 36-latka, wychodził mężczyzna mogący mieć związek ze sprawą.

- W przypadku zaginięć funkcjonariusze rozpatrują zawsze kilka wersji, również tę, że poszukiwana osoba mogła paść ofiarą przestępstwa. Ponieważ dotychczasowe ustalenia na to wskazywały, sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw – wyjaśnia Mariusz Mrozek.

Nazajutrz w mieszkaniu kobiety ekipa dochodzeniowo-śledcza przeprowadziła oględziny, sporządzono portret pamięciowy domniemanego sprawcy. Funkcjonariusze skrupulatnie sprawdzali wszystkie informacje mogące mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy. Efekty pojawiły się po kilkudziesięciu godzinach.

W czwartek policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, który był krytycznej nocy w miejscu zamieszkania Agnieszki K. Nie mogli go od razu zatrzymać, ponieważ w dniu zgłoszenia zaginięcia kobiety - domniemany zabójca wyjechał do Świnoujścia, i promem udał się do Szwecji. Funkcjonariusze ustalili, że będzie on wracał do kraju w sobotę rano. Kiedy Jakub K. zszedł z pokładu promu został zatrzymany.

- Mężczyzna został przewieziony do stołecznej komendy. Z jego relacji wynikało, że pojawił się w mieszkaniu kobiety, by uporządkować akwarium, ponieważ zajmował jest akwarystą i  zajmuje się tym na co dzień – mówi Mrozek.

W mieszkaniu miało dojść do kłótni kobietą, w trakcie której Jakub K. ją przewrócił, a następnie zaczął dusić. Ciało ukrył w garażu, na posesji w powiecie grójeckim, gdzie mieszkał – wyjaśnia Mariusz Mrozek.

Ciało było zapakowane w torbie. Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz stołeczni policjanci. Za zabójstwo Jakubowi K grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA