fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Protest przed Sejmem. "Aborcja dla rządu"

PAP/Jakub
Przed Sejmem odbyła się manifestacja przeciwko proponowanemu przez rząd wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji.

Niedzielna demonstracja pod siedzibą Sejmu została zorganizowana przez partię Razem. Hasło manifestacji brzmi "Nie dla torturowania kobiet".

"Posłowie chcą torturować polskie kobiety, skazywać je na więzienie, upokorzenie i śmierć. Chcą uczynić z Polski piekło, w którym kobieta, która poroni jest ścigana przez prokuraturę, a badania prenatalne są nielegalne. Nie pozwólmy odebrać sobie godności!" - napisali na Facebooku organizatorzy.

Do uczestników wydarzenia zaapelowano, by przynieśli ze sobą wieszaki. "Wieszak służy dziś do wieszania ubrań. Kiedyś zdesperowane i pozbawione praw kobiety sięgały po niego, aby przerwać ciążę. Nie pozwólmy, by to okrutne i barbarzyńskie prawo wróciło!" - tłumaczyli organizatorzy.

O 14 pod Sejmem zgromadziło się kilka tysięcy osób. "Make love, not PiS", "Aborcja dla rządu", "Aborcja prawem kobiet" - to niektóre z haseł , które pojawiły się na transparentach.

Politycy podzieleni

W myśl aktualnie obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, aborcję można przeprowadzić, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu.

W środę opublikowany został komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, w którym podkreślono, że w kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie, która dopuszcza aborcję w trzech przypadkach. "Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: 'Nie zabijaj!'. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka" - podkreślił episkopat.

Politycy komentujący w ostatnich dniach propozycję wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, są w tej kwestii podzieleni. Szef PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że większość klubu PiS poprze całkowity zakaz aborcji. Za takim zakazem jest też Paweł Kukiz, który jednak zastrzegł, że to jego prywatna opinia. Przeciwko zaostrzeniu przepisów opowiedzieli się liderzy Nowoczesnej Ryszard Petru i PO Grzegorz Schetyna.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA