fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Solidarna Polska

Janusz Kowalski przeciw niemieckim nazwom. "Tu jest Polska!"

Janusz Kowalski
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Wiceminister Aktywów Państwowych Janusz Kowalski złożył do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka interpelację w sprawie niemieckich nazw stacji w województwie opolskim. "To bardzo niebezpieczny precedens - niezgodny z polskim prawem" - przekonuje.

W swojej interpelacji poseł Solidarnej Polski napisał, że "minęło już 6 lat od bezprawnego zamontowania niemieckich nazw stacji kolejowych w miejscowościach Chrząstowice i Dębska Kuźnia (woj. Opolskie). Zapadła przed laty decyzja nie ma podstawy w obowiązujących przepisach prawa i został podjęta na skutek działań ówczesnego sekretarza stanu w Ministerstwie Administracji Cyfryzacji Pana Stanisław Huskowskiego. Stan faktyczny wywołuje liczne wyrazy niezadowolenia mieszkańców oraz prowadzi do dezorientacji podróżnych".

Janusz Kowalski dodaje, że montaż tego rodzaju znaków jest niezgodny z polskim prawem. W jego ocenie zostały one zamontowane samowolnie i bezprawnie.

"Problem został również dostrzeżony w 2016 r. przez Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jednak do dzisiaj stan faktyczny pozostaje bez zmian, rodząc niebezpieczny precedens dodawania nazw stacji kolejowych w języku mniejszości np. Warschau Innenstadt czy Oppeln Western" - dodaje.

"Kiedy przywrócone zostaną nazwy stacji kolejowych jedynie w języku polskim?" - zapytał Andrzeja Adamczyka wiceminister.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA