fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

US Army jedzie do Polski, aby wzmocnić flankę NATO

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Rozpoczęła się operacja przesunięcia do Polski amerykańskich wojsk, które tworzą trzon grupy batalionowej NATO. Żołnierze wyjechali już z niemieckiej bazy.

Rozpoczęła się wymiana wojska wchodzącego w skład tzw. wysuniętej wzmocnionej obecności NATO w Polsce, a także trzech pozostałych krajach bałtyckich.

W poniedziałek ruszył jeden konwój, a w środę planowany jest kolejny wyjazd z koszar w bawarskim Vilseck. Do Polski przesuwany jest sprzęt wojskowy i ok. 800 żołnierzy z 3. Batalionu 2. Pułku Kawalerii amerykańskiej armii. Celem jest Orzysz. Żołnierze amerykańscy mają do pokonania ponad 1100 km.

Jak informuje ambasada USA w Warszawie, „w obu przypadkach trasa przemarszu będzie prowadzić przez miasto Frankenberg w Niemczech. Po przekroczeniu polskiej granicy batalion odwiedzi na swej drodze miasto Powidz". Tam znajduje się największa baza lotnicza w Polsce, stacjonują zarówno polskie F-16, a także od kilku miesięcy siły powietrzne USA.

Druga grupa, która ruszy w środę, ma w planach spotkania z mieszkańcami dwóch miast. 15 października (od godz. 10) planowany jest ich udział w pikniku militarnym w Bydgoszczy (dzień wcześniej w tym mieście na Wyspie Młyńskiej odbędzie się impreza poświęcona NATO). 16 października takie spotkanie odbędzie się też w centrum Elbląga (tam znajduje się dowództwo wielonarodowej dywizji sojuszu).

W skład grupy, która zaprezentuje sprzęt wojskowy, oprócz Amerykanów wejdą też Brytyjczycy, którzy także stacjonują w Orzyszu. Do tego mazurskiego miasta mają też przybyć żołnierze z Chorwacji. Na razie jednak niewiele na ich temat wiadomo. W czasie ostatniej wizyty w Chorwacji minister obrony narodowej Antoni Macierewicz poinformował, że będą to oddziały wojsk artyleryjskich. Koordynacją przerzutu zajmuje się specjalna jednostka NATO Force Integration Unit (NFIU), która ma siedzibę w Bydgoszczy.

Po przybyciu do Polski 3. Batalion stopniowo będzie zastępował tych wojskowych, którzy stacjonują w Polsce od wiosny. Teraz to ponad 1200 żołnierzy z USA, Wielkiej Brytanii oraz Rumunii gotowych do powstrzymania agresji w regionie ze strony Rosji.

Oficjalna uroczystość przekazania dowodzenia zaplanowana jest na 20 października w Orzyszu.

Podobne grupy bojowe stacjonują też na Litwie, Łotwie i w Estonii. W ich skład wchodzą nie tylko wojska amerykańskie, ale także m.in. kanadyjskie, brytyjskie, niemieckie, polskie.

Od początku tego roku w ramach wzmocnienia NATO w Polsce stacjonuje też amerykańska brygada pancerna.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA