fbTrack

Służby mundurowe

Poradnik dla policjantów: jak ścigać za pomówienie

Prokuratura bada, czy wszcząć śledztwo w sprawie ujawnienia w internecie jednego z funkcjonariuszy, którzy brali udział w interwencji pod Sejmem
PAP, Rafał Guz
Jak ścigać za pomówienie i bronić się przed stalkerem – podpowie funkcjonariuszom specjalny poradnik.

Komendant główny oraz szef MSWiA wzięli w obronę policjanta, który padł ofiarą hejtu za udział w interwencji pod Sejmem – obaj zawiadomili prokuraturę. Wygląda jednak na to, że wkrótce funkcjonariusze sami będą podejmować kroki prawne, kiedy ktoś ich znieważy, zniesławi i zaatakuje fizycznie. Właśnie dostali specjalny poradnik z instrukcją, jak takich zachowań nie puścić płazem – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

Opracował go specjalny zespół w Komendzie Głównej powołany po to, by „zwiększyć ochronę prawną" funkcjonariuszy. – Policjanci są szarpani, popychani, wyzywani. Na 90 proc. takich zdarzeń machają ręką i ich nie zgłaszają. Poradnik pomoże im dochodzić swoich praw – tłumaczy Mariusz Ciarka, rzecznik KGP.

2,1 tys. napaści

Według danych Biura Kontroli KGP w 2017 r. doszło do 2122 czynnych ataków na policjantów. W 1667 nie odnieśli obrażeń, w 448 doznali lekkich uszkodzeń ciała, a w siedmiu przypadkach – ciężkich. Agresja nasila się – np. w garnizonie stołecznym w 2015 r. czynnych napaści na policjantów było 185, a w ubiegłym – już 304.

„Algorytm" działania, czyli dokładny schemat postępowania na wypadek różnych przykrych sytuacji, jakich doświadczają mundurowi, opracowali eksperci z policyjnych szkół w Słupsku i Katowicach.

Poradnik ubarwiają przykłady, które choć trącą żartem, to – jak zapewnia policja – są z życia wzięte. Obrazowo przytaczają zachowania noszące znamiona przestępstw.

Przykład: „Roman Z. na festynie głośno przy licznie zgromadzonych tam osobach nazwał Marcina R., policjanta »łapówkarzem«, ponieważ go nie lubił" – tak może wyglądać zniesławienie.

A jak wygląda znieważenie funkcjonariusza publicznego? Ma miejsce, kiedy np. zatrzymywany mężczyzna „wyzywał interweniujących policjantów od baranów, przygłupów i pajaców".

Co „podpada" pod naruszenie nietykalności cielesnej policjanta? To sytuacja, gdy np. ktoś go „uderzy ręką, popchnie, szarpnie, opluje, zrzuci czapkę lub okulary z głowy" – wskazuje poradnik i przytacza zachowanie mężczyzny, który „podczas interwencji kopnął funkcjonariusza (...) za to, że ten kilka dni temu podczas festynu wielokrotnie prosił do tańca jego żonę". Są też inne zalecenia – np. co ma zrobić policjant, gdy życie uprzykrza mu stalker.

Hejt dotyka rodziny

Przy każdym z przestępstw wskazany jest schemat postępowania, jak mundurowy może dochodzić swoich praw na drodze karnej i cywilnej. Kiedy wnieść prywatny akt oskarżenia, pozew o ochronę dóbr osobistych czy żądać rekompensaty np. za wybity ząb.

Niektóre wskazówki brzmią kontrowersyjnie – jak np. zachęta do złożenia pozwu przeciwko administratorowi strony internetowej, za pokazanie nagranej telefonem komórkowym policyjnej interwencji. Tymczasem to amatorskie nagrania takich działań nieraz obnażyły brak profesjonalizmu i wyciągnęły na światło dzienne niewłaściwe zachowania.

Poradnik powstał niezależnie od ostatnich burzliwych wydarzeń związanych z protestem pod Sejmem, choć to skojarzenie się nasuwa (komendant powołał zespół dot. poradnika jesienią 2017 r.).

Po tym, jak zdjęcie młodego policjanta i jego pełne personalia publikował w sieci poseł Michał Szczerba (PO), funkcjonariusz i jego rodzina padli ofiarą hejtu. On sam zawiadomił prokuraturę, zrobili to też szefowie MSWiA oraz policji.

Rozgorzała dyskusja, czy wolno nagrywać policyjne akcje i poddawać społecznemu osądowi. – Policjant jest narażony na widok publiczny, można filmować interwencje. Ale wskazywanie na portalach z imienia i nazwiska szeregowego funkcjonariusza, jego prywatnego adresu, informacji o żonie dzieciach i uwag, by „sąsiedzi mu się przyjrzeli", jest draństwem – mówi Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów.

Jak twierdzi, z pomówieniami i agresją na co dzień borykają się policjanci, są zdani na siebie i pomoc związków. – Państwo powinno im zapewnić ochronę prawną – uważa Jankowski i nie sądzi, by posiłkując się poradnikiem, były masowo wytaczane procesy.

Ryzyko zawodowe?

Z kolei dr Cezary Tatarczuk, ekspert ds. bezpieczeństwa wewnętrznego z Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni, komentuje: – W policji dominują młodzi, więc takie kompendium wiedzy policjantom się przyda. Ale raczej nie ruszą masowo do sądów, skarżąc obywateli za oberwany guzik przy mundurze. Machają ręką, bo wiedzą, że jest to wpisane w ich ryzyko zawodowe – uważa dr Tatarczuk, lecz dodaje, że w poważniejszych przypadkach mundurowi mogą walczyć o swoje.

– Warto pamiętać, że im większy profesjonalizm funkcjonariuszy, tym mniej kontrowersyjnych sytuacji – zaznacza ekspert. – W USA każdy wie, że naruszenie nietykalności policjanta kończy się wieloletnim wyrokiem. A u nas nie ma szacunku dla władzy – ocenia.

Poradnik jest dostępny na stronie KGP. W niedługim czasie mają być także uruchomione specjalne punkty kontaktowe, które w podobnych sprawach będą doradzały policjantom. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL