fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Osoby niesłyszące chcą pracować w służbach specjalnych

Osoby niesłyszące chcą pracować np. w ABW
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Nie ma przeszkód, byśmy służyli w wywiadzie – twierdzą osoby niesłyszące.

„Osoby Głuche i Niedosłyszące mają prawo czuć się dyskryminowane z powodu negatywnych orzeczeń, stwierdzających ich trwałą niezdolność do podjęcia zatrudnienia w służbach specjalnych, wydawanych przez Specjalne Komisje Lekarskie. Komisje dyskwalifikują takie osoby, uznając je za trwale niezdolne do podjęcia zatrudnienia. Takie orzeczenia są absurdalne i niedorzeczne, mogą wynikać ze stereotypów i uprzedzeń" – napisał działacz na rzecz osób głuchych Stanisław Porowski w petycji do Sejmu. Uważa, że nie ma przeciwwskazań, by osoby niesłyszące były funkcjonariuszami służb specjalnych.

Jego petycja dotyczyła tzw. służb cywilnych, czyli Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu. Zdaniem Porowskiego zmodyfikowane powinny być ustawy dotyczące każdej z tych służb. „Mamy nowe gadżety technologiczne, które ułatwiają nam funkcjonowanie w globalnym i skomputeryzowanym świecie" – pisał.

Prawo się nie zmieni

Co na to posłowie? Petycja teoretycznie powinna trafić do sejmowej Komisji ds. Petycji. Jednak Kancelaria Sejmu skierowała ją do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Odpowiedzi udzieliła wicedyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Dorota Jęda. Jej zdaniem prawa nie trzeba zmieniać, bo głusi już teraz mogą służyć w służbach.

„Nie każda choroba i ułomność, w tym dysfunkcje słuchowe, dyskwalifikują kandydata do służby w ABW, AW czy CBA. W katalogu chorób i ułomności wskazano szczegółowo, jakiego rodzaju niedosłuch nie stanowi przeciwwskazań do służby w ww. formacjach" – pisze Dorota Jęda.

Dodaje, że jeśli określony rodzaj niepełnosprawności nie pozwala pełnić służby na danym stanowisku, kandydat może starać się o inne. Poza tym, zdaniem urzędniczki, „nie ma przeciwwskazań do zatrudniania w ABW, AW oraz CBA osób z dysfunkcjami słuchu w charakterze pracowników cywilnych".

„Katalogi chorób i ułomności", o których wspominała Dorota Jęda, znajdują się w rozporządzeniach premiera dotyczących oceny zdolności fizycznej i psychicznej kandydatów do poszczególnych służb. Rzeczywiście może płynąć z nich wniosek, że służby już teraz stoją otworem przed głuchymi.

Przykładowo z rozporządzenia dotyczącego ABW wynika, że „obustronne upośledzenie słuchu w zakresie tonów wysokich pochodzenia odbiorczego lub przewodzeniowego ze słyszeniem mowy potocznej" uniemożliwia służbę operacyjno-rozpoznawczą lub w grupie antyterrorystycznej. Jednak zgodnie z rozporządzeniem kandydat z taką ułomnością może uzyskać zaświadczenie o zdolności do służby związanej z wykonywaniem czynności analityczno-informacyjnych.

Jednak to tylko teoria. „Nie znamy osób głuchych, które pracują w służbach specjalnych, choć możemy nie dysponować pełnymi informacjami" – pisze do redakcji „Rzeczpospolitej" zarząd Stowarzyszenia Polski Instytut Praw Głuchych, w którym działa Stanisław Porowski.

– Spędziłem pół życia w policji i w służbach specjalnych, ale nie spotkałem się z przypadkiem zatrudnienia osoby głuchej. Na stanowiskach wspomagających w policji pracują za to osoby niepełnosprawne ruchowo – mówi z kolei Jacek Dobrzyński, były rzecznik CBA i były rzecznik podlaskiej policji.

CIA stoi otworem

Zupełnie inaczej osoby niesłyszące traktowane są w służbach innych państw. Przeszkód w ich zatrudnianiu nie widzi przykładowo amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA). „Niepełnosprawność nie dyskwalifikuje cię do kariery w CIA. Agencja zachęca do pełnego zatrudnienia wszystkich wykwalifikowanych osób niepełnosprawnych" – pisze ona na swojej stronie internetowej.

W 2013 roku opublikowała nawet wywiady ze swoimi dwoma niesłyszącymi oficerami: Jane i Mike'em. Pierwsza zajmuje się rekrutacją, drugi jest specjalistą od logistyki. „Chciałem służyć mojemu krajowi, ale nie mogłem podjąć służby wojskowej z powodu mojego ubytku słuchu. Uznałem, że mogę służyć krajowi w CIA" – wyjaśniał Mike.

Oboje mówili, że agencja zapewnia im specjalistyczne rozwiązania technologiczne, ułatwiające pracę. „Czuję odpowiedzialność, bo wiem, że nasze decyzje wpływają na bezpieczeństwo narodowe" – twierdziła Jane.

Zarząd Stowarzyszenia Polski Instytut Praw Głuchych twierdzi, że to najlepszy dowód świadczący o uprzedzeniach polskich służb. „Osoby głuche mogą pracować w służbach specjalnych, a problemem są stereotypy" – wywodzi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA