Służba zdrowia

Legalizacja marihuany jest prawnie niemożliwa

Fotorzepa, Kuba Kamiński
Rozmowa z Tomaszem Harasimowiczem, terapeutą z Monaru

Rzeczpospolita: Decyzją Ministerstwa Zdrowia w Polsce od kilku dni refundowana jest marihuana medyczna. Czy to właściwa decyzja?

Tomasz Harasimowicz: Jak najbardziej. Jeżeli poprzez lek, jakim jest marihuana medyczna, można pomóc pacjentowi, to dlaczego tego nie zrobić? W medycynie od lat stosuje się na przykład opiaty.

Czy nie jest to pierwszy krok do legalizacji marihuany w Polsce?

Legalizacja jest niemożliwa ze względu na konwencje międzynarodowe, które tego zabraniają. Możliwa jest natomiast depenalizacja albo dekryminalizacja marihuany.

Co oznacza depenalizacja i dekryminalizacja?

Depenalizacja oznacza niekaralność za posiadanie marihuany; dekryminalizacja zaś, że jej posiadanie nie jest przestępstwem, lecz wykroczeniem. Uważam, że w Polsce powinno się zdepenalizować marihuanę – na przykład na cztery lata, czyli jedną kadencję Sejmu – przeprowadzając jednocześnie badania, czy nastąpi wzrost czy spadek narkomanii. Złagodzenie podejścia do konsumentów – nie do handlarzy – byłoby eksperymentem, który moim zdaniem spowodowałby, że marihuana przestałaby być atrakcyjna jako zakazany owoc.

Nie jestem do tego przekonany...

To rzeczywiście sprawa dyskusyjna, ale jeżeli nie zacznie się sprawdzać nowych pomysłów, to problem narkomanii nie zostanie rozwiązany.

Jak sytuacja wygląda w innych krajach?

Chyba jedynie w Urugwaju posiadanie marihuany jest legalne. Na pewno nigdzie w Europie. Na przykład ustawa holenderska mówi, że marihuana jest nielegalna, ale na jej posiadanie przymyka się oko. Specyficzną sytuację mamy w Stanach Zjednoczonych, gdzie wbrew prawu federalnemu w kilku stanach, np. w Kolorado, mamy do czynienia z łagodnym podejściem do marihuany. Na razie jest za wcześnie na ocenę skutków tych działań.

—rozmawiał Łukasz Lubański

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL