fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Siatkarki pokonały Ukrainę i awansowały do 1/8 finału

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Polska pokonała Ukrainę 3:1 w trzecim meczu grupy B mistrzostw Europy siatkarek i wciąż ma na koncie komplet zwycięstw - pisze Onet.

Choć Polki w pierwszym secie szybko objęły prowadzenie aż do wyniku 8:3, dalsza część partii pełna była błędów i nerwowej gry.

Ukrainki wysforowały się na prowadzenie 10:9 i nie oddały go do końca seta, wygrywając 25:20.

W drugim secie zdenerwowane Polski błyskawicznie odskoczyły rywalkom do stanu 7:1, i choć wciąż popełniały sporo błędów, Ukrainki popełniały ich więcej. Ostatecznie partię bardzo wysoko wygrały Polki - 25:11.

Trzecią partię Biało-Czerwone rozpoczęły dobrze, ale szybko wróciły demony z pierwszego seta. Przestrzelone ataki i błędy spowodowały, że ze stanu 5:2 dla naszych siatkarek zrobiło 8:7 dla rywalek - pisze Onet.

prowadzenie obejmowała raz jedna, raz druga drużyna, Polki odskakiwały rywalkom na kilka punktów, te jednak skutecznie je goniły. Ukrainki obroniły aż trzy piłki setowe, ale to ostatecznie Polski wygrały trzecią partię 25:22.

Ostatni, jak się okazało, czwarty set gra była wyrównana, ale to Polki prowadziły grę. Wygrały czwartego seta 25:15 i cały mecz 3:1.

Tym samym z kompletem zwycięstw awansowały do 1/8 mistrzostw Europy.

W następnym meczu, w środę, ich rywalkami będą Belgijki.

Polska - Ukraina 2:1 (20:25, 25:11, 25:22, 25:15)

Polska: Joanna Wołosz, Agnieszka Kąkolewska, Magdalena Stysiak, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Natalia Mędrzyk, Malwina Smarzek-Godek, Maria Stenzel (libero) oraz Paulina Maj-Erwardt (libero), Martyna Grajber, Katarzyna Zarolińska-Król, Marlena Kowalewska, Martyna Łukasik.

Ukraina: Ałła Politańska, Irina Truszkina, Julija Gierasimowa, Anna Stiepaniuk, Nadia Kodoła, Ołesia Rychliuk, Anastasija Karasowa (libero) oraz Karina Denisowa, Switłana Dorsman.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA