fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Liga Narodów: sensacyjna wygrana Polaków z Brazylią

AFP
"Młode wilki" trenera Vitala Heynena wygrały pierwszy mecz w Final Six Ligi Narodów siatkarzy z bardzo mocną Brazylią 3:2 (25:23, 23:25, 25:21, 21:25, 15:9) - pisze Onet.

Już na początku spotkania nasi siatkarze objęli prowadzenie 5:1. Potem jednak nastąpił przestój w ich grze i na drugiej przerwie technicznej to Brazylia prowadziła 16:14. Końcówka seta należała już jednak do Polaków. Nasi siatkarze imponowali grą blokiem i zagrywką. Sprawdziła się też podwójna zmiana, kiedy na boisko wchodzili Maciej Muzaj i Marcin Janusz w miejsce Marcina Komendy i Łukasza Kaczmarka (Heynen często stosował ten wariant w tym meczu). W wygraniu seta pozwoliły też błędy Brazylijczyków w końcówce.

W drugim secie zaczęli dominować Canarinhos. Polacy, dzięki dobrej grze blokiem i świetnym obronom, odrabiali stopniowo straty. Kiedy Brazylijczycy objęli prowadzenie 14:11 wydawało się, że utrzymają tę przewagę, ale wtedy pięć kolejnych punktów padło łupem mistrzów świata. Świetnie w tej fazie meczu grał Huber. O wyniki seta w jego końcówce zaważyły błędy własne Polaków.

Trzeci set kompletnie nie układał się po myśli naszej drużyny. Po czerwonej kartce dla Vitala Heynena, który wyraźnie protestował po jednej z akcji, Brazylia prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:11. Ta sytuacja jednak obudziła naszych siatkarzy, a uśpiła rywali. Canarinhos zaczęli popełniać błędy i Biało-Czerwoni wygrali tę partię 25:21.

W czwartym secie dzięki dobrej grze Wallace'a Brazylia dyktowała warunki na boisku. Wicemistrzowie świata właściwie ani przez moment nie byli zagrożeni i doprowadzili do tie-breaka.

Decydujący set to był popis gry Polaków, którzy swoją postawą zmusili rywali do popełniania błędów. Wielki popis zagrywki flotem dał w tej partii Kwolek. Świetne spotkanie rozgrywał libero Jakub Popiwczak, który momentami wyciągnął nieprawdopodobne piłki. Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali 15:9 i cały mecz 3:2.

Więcej

Brazylia - Polska 2:3 (23:25, 25:23, 21:25, 25:21, 9:15)

Brazylia: Bruno (3 pkt.), Wallace (21), Leal (14), Lucas (7), Lucarelli (18), Flavio (11), Thales (libero) oraz Isac (5), Fernando (1), Douglas (1), Eder, Mauricio, Alan, Maique (libero).

Polska: Marcin Komenda (1), Łukasz Kaczmarek (10), Bartosz Kwolek (12), Bartosz Bednorz (18), Karol Kłos (15), Norbert Huber (11), Jakub Popiwczak (libero) oraz Maciej Muzaj (14), Marcin Janusz (1), Piotr Łukasik (1).

Sędziowali: Juraj Mokry (Słowacja) i Andriej Zenowicz (Rosja).

Przebieg meczu:

I set: 1:5, 6:8, 10:9, 15:14, 16:14, 19:20, 23:25.

II set: 5:2, 8:5, 10:9, 14:15 (14:11), 16:15, 20:19, 25:23.

III set: 5:4, 8:7, 10:9, 15:11, 16:11, 19:20, 21:25.

IV set: 5:3, 8:3, 10:5, 15:11, 20:17, 25:21

Źródło: onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA